Około 140 tys. zł – na tyle PKP Polskie Linie Kolejowe szacują koszty naprawy infrastruktury kolejowej po wypadku na przejeździe w rejonie Gdańska Lipiec. Do zdarzenia doszło 3 września, gdy samochód ciężarowy wjechał na przejazd kolejowo-drogowy i zderzył się z pociągiem PKP Intercity relacji Zielona Góra – Gdynia Główna.

Jak informuje zarządca infrastruktury, PLK będzie dochodzić zwrotu kosztów naprawy od sprawcy zdarzenia.
Wypadek miał poważne konsekwencje nie tylko dla infrastruktury i taboru, ale również dla ruchu kolejowego w całym regionie. Ruch na odcinku Pruszcz Gdański – Gdańsk Południowy był przez wiele godzin znacznie ograniczony.
Ponad 293 godziny opóźnień
Skutki zdarzenia odczuły tysiące pasażerów.
Łącznie 204 pociągi pasażerskie zanotowały 17 598 minut opóźnień, co odpowiada ponad 293 godzinom. Ponadto 30 pociągów zostało odwołanych na części trasy, a 45 skierowano objazdami.
Aby ograniczyć utrudnienia, przewoźnicy wprowadzili wzajemne honorowanie biletów.
Uszkodzona została również lokomotywa pociągu PKP Intercity oraz elementy infrastruktury kolejowej. Na miejscu pracowały służby ratunkowe oraz zespoły techniczne PLK, które zabezpieczały teren zdarzenia i prowadziły działania mające jak najszybciej przywrócić ruch.
Jedna decyzja, tysiące pasażerów
Jak podkreśla zarządca infrastruktury, za liczbami dotyczącymi opóźnień stoją konkretni podróżni – osoby, które nie dotarły na czas do pracy, szkoły, na spotkania lub przesiadki na inne połączenia.
Wypadek po raz kolejny zwrócił uwagę na znaczenie odpowiedzialnego zachowania kierowców na przejazdach kolejowo-drogowych.
Pociąg, ze względu na swoją masę i drogę hamowania, nie jest w stanie zatrzymać się tak szybko jak samochód. Dlatego przed wjazdem na przejazd kierowca powinien upewnić się, że ma możliwość bezpiecznego jego opuszczenia.
W sytuacji zagrożenia, gdy pojazd znajdzie się pomiędzy opuszczonymi rogatkami, należy jak najszybciej zjechać z torów, nawet jeśli wymaga to wyłamania zapory.
PLK będzie dochodzić zwrotu kosztów
Wstępnie koszty naprawy infrastruktury kolejowej po wypadku oszacowano na około 140 tys. zł. PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiedziały dochodzenie zwrotu tej kwoty od sprawcy zdarzenia.
To kolejny przypadek pokazujący, że konsekwencje nieprawidłowego zachowania na przejeździe kolejowo-drogowym mogą wykraczać daleko poza sam moment kolizji i wpływać na funkcjonowanie całej sieci kolejowej.
Ostatnio dodane
Pies i kot w podróży. Jak bezpiecznie i komfortowo przewozić swojego pupila pociągiem
Saudi Arabia Railways zamawia w Stadler dziesięć dodatkowych pociągów
Radosław Groblewski: Nowy WARS – więcej niż gastronomia na pokładzie
POLREGIO wybuduje nową myjnię pojazdów na Lubelszczyźnie
Koleje Dolnośląskie i służby ratunkowe sprawdziły swoją gotowość na sytuacje kryzysowe
Od kręgielni po górskie szlaki. Trwa głosowanie w konkursie „Dworzec Roku 2026”
Duński przewoźnik pierwszym nabywcą bateryjnych RS Zero od Stadlera?
Dariusz Klimczak: NAJLEPSZE LATA KOLEI DOPIERO PRZED NAMI
