„Wycisnąłem bilet jak cytrynę” – przyznał Goszczycki tuż po zakończeniu wyzwania na warszawskim dworcu. Choć nie spodziewał się tak raptownego finiszu, nie krył zadowolenia z osiągniętego wyniku.
„W ciągu 72 godzin przejechałem odległość 6731,340 km, co w przeliczeniu daje mi koszt zaledwie 3,5 grosza za kilometr podróży w pendolino. Dla porównania – bułka kajzerka kosztuje 10 razy więcej, a taxi – 140 razy więcej. To daje do myślenia” – Piotr Goszczycki na swoim profilu społecznościowym.
Podróż została dokładnie udokumentowana i przekazana do Biura Rekordów Polski, które zweryfikuje osiągnięcie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Piotr już wkrótce otrzyma certyfikat potwierdzający nowy rekord.
„Tak spełniają się marzenia” – podsumował podróżnik. Rekordzista nie kryje dumy z tego wyjątkowego osiągnięcia.
Ostatnio dodane
Grupa Kapitałowa PLK rozwija potencjał inwestycyjny. Siedem spółek zwiększa swoje możliwości i wzmacnia pozycję na rynku kolejowym
Skanska bliżej kontraktu na połączenie kolejowe do Lotniska Modlin
UE upraszcza finansowanie transportu. TBER otwiera drogę do szybszych inwestycji
Griffiny PKP Intercity od grudnia na czeskich torach?
Wakacyjne pociągi Kolei Mazowieckich przyciągnęły tłumy. 110 tys. pasażerów nad morze
Prawie 8,7 mln pasażerów podróżowało z POLREGIO we wrześniu
Kolejowi giganci na Magistrali Podsudeckiej. 25 km torów wymienionych w niecały miesiąc
Największe na świecie zamówienie na pociągi bateryjne: Siemens przyspiesza dekarbonizację transportu kolejowego w Dolnej Saksonii
