Aktualności Publikacje Firm Wywiady

Najtrudniej buduje się to, czego nie widać

Uruchomienie nowego zakładu w Sosnowcu to jedna z kluczowych inwestycji firmy. Jakie możliwości otworzyła ta inwestycja?

Wojciech Plaza: Przede wszystkim pozwoliła nam przejąć pełną kontrolę nad jednym z kluczowych etapów powstawania gotowego produktu. Naszym celem nie było wyłącznie zwiększenie możliwości produkcyjnych czy zakup kolejnych obrabiarek. Chcieliśmy stworzyć własne centrum kompetencji w zakresie obróbki mechanicznej odpowiedzialnych elementów przemysłowych, dzięki któremu możemy szybciej reagować na potrzeby klientów, sprawniej wdrażać zmiany technologiczne oraz prowadzić pełną kontrolę jakości bez rozdzielania odpowiedzialności pomiędzy kilka organizacji.

Dla klientów z branży kolejowej ma to szczególne znaczenie. W tym sektorze liczy się nie tylko jakość wykonania, ale również powtarzalność, terminowość oraz możliwość sprawnego przejścia od etapu prototypowania do produkcji seryjnej. Własne zaplecze obróbki daje nam większą elastyczność i pozwala lepiej zarządzać całym procesem realizacji zamówień.

Patrząc jednak szerzej, uważam, że znaczenie tej inwestycji wykracza poza sam rozwój naszej firmy. Ostatnie lata pokazały, jak ważne jest utrzymywanie i rozwijanie kompetencji produkcyjnych w Polsce i w Europie. Nie chodzi wyłącznie o nowe maszyny czy nowoczesne technologie. Najtrudniej buduje się to, czego nie widać. Mam na myśli doświadczenie ludzi, kulturę techniczną organizacji, umiejętność współpracy między zespołami i kompetencje zdobywane przez lata. To właśnie one w największym stopniu decydują o jakości produktów, zaufaniu klientów i długofalowej konkurencyjności przedsiębiorstwa.

Produkcja komponentów dla transportu szynowego wymaga najwyższej jakości i pełnej powtarzalności. W jaki sposób własne zaplecze technologiczne pomaga kontrolować jakość, terminy i konkurencyjność?

Wojciech Plaza: Największą korzyścią jest spójność odpowiedzialności. Kiedy technologia odlewania, obróbka, kontrola i zarządzanie harmonogramem są ze sobą bezpośrednio powiązane, problemy można identyfikować wcześniej, a decyzje podejmować szybciej. Informacja nie przechodzi przez kilka niezależnych firm, z których każda widzi tylko własny fragment procesu.

Własne zaplecze pozwala również lepiej wykorzystywać dane z produkcji. Możemy porównywać wyniki kolejnych partii, analizować wpływ parametrów odlewu na przebieg obróbki, identyfikować źródła odchyleń i wprowadzać działania zapobiegawcze. W ten sposób jakość nie jest wyłącznie efektem kontroli końcowej, ale rezultatem świadomie zaprojektowanego procesu.

Takie podejście wpływa także na konkurencyjność. Nie zawsze najtańsza oferta jednostkowa jest najkorzystniejsza dla klienta. Znaczenie ma łączny koszt projektu: liczba reklamacji, ryzyko opóźnień, dodatkowy transport, koordynacja kilku dostawców i czas potrzebny na rozwiązanie problemu. Im większą część odpowiedzialności przejmuje jeden partner, tym łatwiej ograniczyć te koszty i ryzyka.

Czy obserwują Państwo wzrost zapotrzebowania na odlewy dla europejskiego sektora kolejowego? Jak zmieniają się oczekiwania odbiorców?

Dodaj komentarz