Tragiczny incydent
Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, około godziny 15:30. Według ustaleń śledczych, Maksymilian S. bez żadnego ostrzeżenia zepchnął Jakuba Siemiątkowskiego pod nadjeżdżający pociąg dalekobieżny relacji Łódź – Kołobrzeg. Mimo natychmiastowej reakcji maszynisty, nie było szans na zatrzymanie rozpędzonego składu – ofiara zginęła na miejscu.
Z relacji świadków i służb ratunkowych wynika, że oskarżony w momencie zatrzymania był pod wpływem alkoholu i środków psychoaktywnych. Przy Maksymilianie S. znaleziono również 28 gramów narkotyków. Został obezwładniony przez strażaków jako pierwszy służby, które dotarły na miejsce tragedii.
Przebieg procesu
Podczas pierwszej rozprawy Maksymilian S. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. W krótkim oświadczeniu wyraził skruchę i przeprosił rodzinę zamordowanego studenta. Na sali rozpraw obecni byli bliscy i znajomi Jakuba, w tym reprezentanci środowiska akademickiego, które z szacunkiem i bólem wspomina zmarłego jako młodego, ambitnego człowieka z pasją do sportu i nauki.
Prokuratura zarzuca oskarżonemu działanie z zamiarem bezpośrednim. Choć do dziś nie ustalono jednoznacznego motywu jego działania, biegli psychiatrzy orzekli, że Maksymilian S. w chwili popełnienia czynu był poczytalny – co oznacza, że może ponosić odpowiedzialność karną. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Ostatnio dodane
Siemens wygrał przetarg Českých drah na regionalne EZT
Czechy: Zderzenie pociągu z samochodem dostawczym. Ranny kierowca [FOTO]
PESA podpisała w Indiach umowę o współpracy z Jupiter Wagons. To kolejny etap ekspansji zagranicznej bydgoskiej firmy.
„Koleje Śląskie na torach historii” – wyjątkowa monografia na 15-lecie regionalnego przewoźnika już w sprzedaży
Ciężarówka na przejeździe kolejowym. Kto płaci, gdy szkoda przekracza limit w polisie OC?
Tymczasowe zmiany w ruchu pieszych na dworcu Poznań Główny
Czworonożni agenci w pociągach POLREGIO. Służby trenowały na bocznicy w Iławie
Rozkład jazdy pociągów gotowy na zmianę czasu
