Ciężarówka na przejeździe kolejowym. Kto płaci, gdy szkoda przekracza limit w polisie OC?

Fot. KPP Wysokie Mazowieckie
Fot. KPP Wysokie Mazowieckie
  • W latach 2021-2025 na polskich przejazdach kolejowych dochodziło średnio do ok. 50 wypadków drogowych rocznie – wynika z danych Komendy Głównej Policji.
  • W 2025 r. w 51 wypadkach na przejazdach zginęło 26 osób – na każde dwa wypadki przypadała średnio jedna ofiara śmiertelna.
  • W dwóch głośnych zdarzeniach w tym roku, w Sokolnikach Suchych i Gdańsku, pociągi zderzyły się z samochodami ciężarowymi. Według wstępnych ustaleń kierowcy wjechali na przejazd mimo sygnałów ostrzegawczych.
  • Szkody wyrządzone przez kierowcę pokrywa obowiązkowe OC komunikacyjne – do 6,02 mln zł w mieniu i 29,87 mln zł na osobie na jedno zdarzenie. Przy zniszczonym taborze i infrastrukturze kolejowej limit w mieniu łatwo wyczerpać.
  • Za szkody przekraczające limit OC odpowiada sprawca lub przedsiębiorca odpowiedzialny za wykonywany transport. Dodatkową ochronę mogą zapewnić m.in. polisy OC nadwyżkowego.

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w latach 2021-2025 na przejazdach kolejowych dochodziło średnio do ok. 50 wypadków drogowych rocznie. Po trzech latach spadków w 2025 r. ich liczba wzrosła do 51, czyli o 12 więcej niż rok wcześniej. Wypadki na przejazdach są przy tym wyjątkowo tragiczne: w 2025 r. zginęło w nich 26 osób, czyli średnio jedna osoba na dwa wypadki. W przypadku wszystkich wypadków drogowych jedna ofiara śmiertelna przypadała średnio na ok. 13 zdarzeń. Szerzej zdarzenia na przejazdach analizują PKP Polskie Linie Kolejowe, które uwzględniają także kolizje oraz zdarzenia z udziałem pieszych. Od stycznia do września 2026 r. doszło do 137 wypadków i kolizji, czyli tylu samo co przed rokiem. Zginęły w nich 33 osoby, a 27 zostało ciężko rannych – wynika z danych spółki.

Najpoważniejszy z niedawnych wypadków wydarzył się w Sokolnikach Suchych, gdzie betoniarka zderzyła się z pociągiem Intercity „Koziołek”. Skład wykoleił się, rannych zostało 20 osób, a jedna pasażerka zmarła. Lokomotywa i co najmniej dwa wagony trafią do kasacji. Według PKP PLK straty w infrastrukturze sięgnęły ok. 3 mln zł, a PKP Intercity szacuje straty w taborze na kilkanaście milionów złotych.

Kilka dni wcześniej w Gdańsku Lipcach ciężarówka wjechała na przejazd przy opuszczających się zaporach i uderzył w nią pociąg. Uszkodzone zostały      lokomotywa i infrastruktura kolejowa. PKP PLK oszacowały koszty naprawy infrastruktury na ok. 140 tys. zł.

– Zderzenie z pociągiem to potencjalnie szkoda o zupełnie innej skali niż typowa kolizja drogowa. W grę wchodzą zniszczony tabor, uszkodzony tor i sieć trakcyjna, ranni pasażerowie, a do tego koszty wstrzymania ruchu i komunikacji zastępczej. Pierwszym źródłem odszkodowania w takiej sytuacji jest ubezpieczenie OC komunikacyjne sprawcy. Po wypadku w Sokolnikach Suchych już wstępnie szacowane straty w taborze i infrastrukturze ponad dwukrotnie przekraczają minimalną sumę gwarancyjną przewidzianą w ustawie dla szkód w mieniu. Poszkodowani mogą więc kierować roszczenia o nadwyżkę bezpośrednio do posiadacza pojazdu, czyli najczęściej do firmy, która go użytkuje. Dla przedsiębiorstwa roszczenie liczone w milionach złotych może oznaczać utratę płynności finansowej. Warto, aby firmy posiadające własną flotę pojazdów skonsultowały się z brokerem w celu ustalenia czy program ochrony warto uzupełnić o ubezpieczenie OC w nadwyżce ponad sumy gwarancyjne OC komunikacyjnego – mówi Błażej Szczerba, Wiceprezes Zarządu MJM Brokers.