Oddany do użytku w roku 2007 tunel bazowy Lötchberg w Szwajcarii, liczący blisko 35 kilometrów długości, został zaprojektowany jako dwutorowy, jednak z uwagi na poczynione oszczędności ostatecznie na części przebiegu wybudowano tylko jeden tor. Już w roku 2028 rozpocznie się jego rozbudowa do układu dwutorowego, który zapewni znacznie większą przepustowość.

Jednym z najdłuższych tuneli kolejowych na świecie jest oddany do użytku w 2007 roku tunel bazowy Lötchberg, który łączy kantony Berno i Valais. Decyzja o jego budowie została podjęta jeszcze w latach 80. minionego stulecia, kiedy to szwajcarski rząd podjął szereg ambitnych decyzji związanych z rozwojem transportu kolejowego, ukierunkowanych zarówno na szybkie połączenia pasażerskie, jak i ruch towarowy. Jedną z zasadniczych przesłanek była chęć uniknięcia dalszego wzrostu natężenia ruchu samochodowego w Szwajcarii. To właśnie wtedy podjęto decyzję o budowie tunelu bazowego Św. Gotarda i wielu innych inwestycjach, które zostały zrealizowane w kolejnych dekadach, zmieniając oblicze szwajcarskiej kolei. W przypadku tunelu bazowego Lötchberg zasadniczym celem było skrócenie czasu przejazdu i zwiększenie przepustowości dla ruchu cargo na korytarzu łączącym Berno z Mediolanem.
Inwestycja była drugą największą w programie NRLA (ang. New Railway Link through the Alps), w ramach którego powstał również tunel bazowy Św. Gotarda, również przebiegający w osi północ-południe. Inwestorem była spółka BLS AlpTransit, należąca do BLS Lötschbergbahn, która od 2006 roku po fuzji z Regionalverkehr Mittelland znana jest po prostu jako BLS. Liczący blisko 35 kilometrów tunel połączył Frutigen w kantonie Berno z Raron w kantonie Valais. Jednak z uwagi na fakt, iż ostateczna wartość nakładów inwestycyjnych w ramach programu NRLA przewyższyła założenia, zdecydowano się na oszczędności – duża część tunelu bazowego Lötchberg jest… jednotorowa. Dwa tory znajdują się na mniej więcej 40% przebiegu. Kolejne 40% stanowi odcinek jednotorowy z przebiegającym równolegle drugim tunelem w stanie surowym, natomiast 20% trasy składa się wyłącznie z jednego tunelu z jednym torem.
Nie potrzeba szczególnej wyobraźni, by domyślić się, że jednotorowy układ na tak newralgicznym odcinku stanowi ogromny problem eksploatacyjny. Pociągi w każdym kierunku muszą być, mówiąc kolokwialnie, przepuszczane “stadami”, a w przypadku opóźnienia wynoszącego 7 minut lub więcej muszą czekać na kolejną “rundę” lub być kierowane na starą trasę, co w przypadku ciężkich składów towarowych nie jest możliwe. Można zatem powiedzieć, że tunel bazowy Lötchberg stał się paradoksalnie jednym z większych wąskich gardeł na szwajcarskiej sieci kolejowej. Została już jednak nakreślona perspektywa zmiany tego stanu rzeczy. W roku 2028 ruszy bowiem długo oczekiwana budowa 2. toru.
Ostatnio dodane
POLREGIO z umową na zakup pojazdów spalinowych
Kierowca ciężarówki zignorował czerwone światło na przejeździe kolejowym. Sprawa trafi do sądu
Światowa premiera: Stadler testuje pociągi wodorowe na nowym torze wąskotorowym
Grupa Kapitałowa PLK rozwija potencjał inwestycyjny. Siedem spółek zwiększa swoje możliwości i wzmacnia pozycję na rynku kolejowym
Skanska bliżej kontraktu na połączenie kolejowe do Lotniska Modlin
UE upraszcza finansowanie transportu. TBER otwiera drogę do szybszych inwestycji
Griffiny PKP Intercity od grudnia na czeskich torach?
Wakacyjne pociągi Kolei Mazowieckich przyciągnęły tłumy. 110 tys. pasażerów nad morze
