Mikrostacje to dobry sposób na budowę odporności operacyjnej także firm kolejowych

Jeszcze kilka lat temu o przewadze konkurencyjnej przedsiębiorstwa decydowała przede wszystkim cena. Dziś do tej listy coraz częściej dochodzi jeszcze jeden element – odporność operacyjna, której ważną częścią są nie tylko sprawdzone łańcuchy dostaw, lecz także precyzyjna analiza kosztów i przewidywanie rynku. Jednym ze sposobów na jej wzmocnienie jest inwestycja we własne mikrostacje paliw. Biorąc pod uwagę, że według danych Urzędu Transportu Kolejowego lokomotywy spalinowe ze względu na swoją uniwersalność nadal są najliczniejszą grupą lokomotyw u przewoźników towarowych.

Mimo to ich liczba rok do roku spadła o 5,1% (w 2025 r. lokomotyw spalinowych było 1643). Jeżeli doliczymy jeszcze tabor wykorzystywany przez przemysł tylko w wewnętrznym transporcie może ich być nawet dwa razy więcej. Własna stacja jest najlepszym sposobem na niezależność, bezpieczeństwo i kontrolę kosztów paliwa.

Dla wielu przedsiębiorstw, także tych z branży kolejowej  olej napędowy jest jednym z podstawowych zasobów niezbędnych do codziennego funkcjonowania. Dotyczy to m.in. firm transportowych, budowlanych, produkcyjnych, rolniczych, komunalnych czy innych – korzystających z rozbudowanej floty pojazdów i maszyn.

W takich branżach znaczenie ma nie tylko sama cena paliwa. Równie istotne są jego dostępność, sprawna organizacja dostaw, możliwość zatankowania pojazdów bez zbędnych przestojów i dojazdów oraz przede wszystkim kontrola nad tym, ile paliwa firma rzeczywiście zużywa.

Rosnąca zmienność cen surowców i paliw pokazuje, że coraz większego znaczenia nabiera możliwość planowania kosztów i zabezpieczania dostaw. Jednym z rozwiązań, które pozwalają przedsiębiorstwu zyskać większą niezależność i przewidywalność, jest własna mikrostacja – czyli zbiornik do magazynowania i dystrybucji paliwa połączony z systemem zarządzania gospodarką paliwową.

Paliwo zawsze wtedy, kiedy jest potrzebne

Własny zbiornik przede wszystkim zmienia sposób organizacji tankowania. Firma nie musi każdorazowo kierować pojazdów czy maszyn na publiczną stację. Paliwo znajduje się na miejscu, a tankowanie może odbywać się zgodnie z harmonogramem pracy przedsiębiorstwa.

Ma to znaczenie szczególnie tam, gdzie wykorzystywane są maszyny budowlane, ciągniki, samochody ciężarowe czy inne pojazdy pracujące na rozległym terenie.

– Własny zbiornik pozwala przedsiębiorcy przede wszystkim lepiej organizować pracę. Paliwo jest dostępne na miejscu, a tankowanie odbywa się wtedy, kiedy jest potrzebne. Jednocześnie firma zyskuje możliwość dokładnego monitorowania jego zużycia. To połączenie fizycznego magazynu paliwa z narzędziami informatycznymi jest dziś znacznie ważniejsze niż sam fakt posiadania zbiornika – mówi Sebastian Pyka, wiceprezes Zarządu Ekopolu Górnośląskiego.

Własny zapas to również większa przewidywalność kosztów

Posiadanie zbiornika daje przedsiębiorstwu jeszcze jedną możliwość lepszego wykorzystania sytuacji rynkowej.

Ekopol Górnośląski wprowadził możliwość hurtowego zamawiania paliwa z zabezpieczeniem ceny. W praktyce oznacza to, że klient może zdecydować się na zakup paliwa po cenie obowiązującej w dniu zamówienia, a następnie odebrać zakontraktowaną ilość w późniejszym terminie – nawet do 30 dni.

Twitter
RaportKolejowy na Twitterze
0 ludzie podążają RaportKolejowy