Powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego mogłoby potencjalnie doprowadzić do wzrostu światowej produkcji o 74 mld zł i 21 mld wartości dodanej brutto w 2026 r. – informuje spółka Kearney, międzynarodowa firma doradztwa strategicznego.

W ramach projektu dla CPK konsultanci z warszawskiego biura Kearney opracowali kompleksowe studium makroekonomiczne mające na celu ocenę bezpośredniego, pośredniego i indukowanego wpływu etapu budowy projektu na polską gospodarkę. Analiza została oparta na uzasadnieniu biznesowym przygotowanym przez zespół klienta, ale także na publicznie dostępnych danych statystycznych, wiedzy eksperckiej oraz sprawdzonej metodologii Input-Output.
– Pomyślne zakończenie projektu w terminie przewidzianym przez CPK mogłoby potencjalnie doprowadzić do wzrostu światowej produkcji o 74 mld zł i 21 mld zł wartości dodanej brutto w 2026 r. – informują eksperci. – Łącznie w tym roku powstanie również ok. 95 tys. nowych miejsc pracy.
Pozytywny wpływ prac projektowych i wykonawczych na produkcję globalną ma być odczuwalny już w 2020 r. Jednak największe przyrosty (łącznie 269 mld zł) przypadać mają na lata 2024-2027. To wtedy realizowane będzie najwięcej prac inwestycyjnych.
Inwestycje lotniskowe związane z projektem CPK mają odpowiadać za 19 proc. globalnego wzrostu produkcji powstałego w latach 2020-2034 (87 mld zł). Najmniejszą kategorię mają stanowić inwestycje drogowe: 17 proc. i 74,9 mld zł.
Ostatnio dodane
POLREGIO z umową na zakup pojazdów spalinowych
Kierowca ciężarówki zignorował czerwone światło na przejeździe kolejowym. Sprawa trafi do sądu
Światowa premiera: Stadler testuje pociągi wodorowe na nowym torze wąskotorowym
Grupa Kapitałowa PLK rozwija potencjał inwestycyjny. Siedem spółek zwiększa swoje możliwości i wzmacnia pozycję na rynku kolejowym
Skanska bliżej kontraktu na połączenie kolejowe do Lotniska Modlin
UE upraszcza finansowanie transportu. TBER otwiera drogę do szybszych inwestycji
Griffiny PKP Intercity od grudnia na czeskich torach?
Wakacyjne pociągi Kolei Mazowieckich przyciągnęły tłumy. 110 tys. pasażerów nad morze
