Liczba pasażerów kolei dynamicznie rośnie, ale wciąż są w Polsce miejsca, gdzie nie ma dostępu do kolei pasażerskiej. Jaki macie plan na zmniejszenie tej liczby i przywrócenia połączeń?
Przywracanie połączeń kolejowych do miejscowości, do których przed laty docierała kolej jest jednym z naszych najważniejszych celów. Jest to szczególnie istotne, bo rozwój kolei nie może oznaczać wyłącznie szybszych pociągów kursujących między największymi miastami. Od grudnia 2023 roku dostęp do kolei pasażerskiej uzyskało już 10 powiatów. Pociągi wróciły już m.in. do Łomży, Ciechocinka, Rabki i Kłobucka. Mamy listę kolejnych inwestycji. Przygotowujemy między innymi powrót połączeń kolejowych do Olecka, Polic, Kcyni, Bytowa, Sokołowa Podlaskiego, Gostynia, Ostrowi Mazowieckiej czy Bełchatowa. W 2029 roku planujemy również przywrócenie ruchu na trasie Wejherowo–Choczewo.
Nie chcemy jednak budować kolei dla samej infrastruktury. Przy wyborze projektów musimy brać pod uwagę potencjał przewozowy, potrzeby mieszkańców, możliwości finansowe oraz efektywność całego systemu transportowego. Dlatego tam, gdzie jest to uzasadnione, wykorzystujemy istniejącą infrastrukturę, a tam, gdzie potrzebna jest nowa linia, przygotowujemy odpowiednie inwestycje. Naszym celem jest stopniowe zmniejszanie liczby tzw. białych plam transportowych.
Skala inwestycji na kolei jest imponująca. Jak zapewnić finansowanie tak ambitnych planów?
Obecnie wartość wszystkich realizowanych i zakontraktowanych przedsięwzięć kolejowych przekracza 107 mld zł. Tak duży program wymaga wykorzystania wielu źródeł finansowania – środków krajowych i europejskich oraz instrumentów przewidzianych dla rozwoju infrastruktury transportowej. Kluczowe jest dla nas takie planowanie inwestycji, aby zapewnić ich finansowanie w całym cyklu realizacji. Drugim elementem jest kontrola harmonogramów i kosztów. Przy takiej skali nie możemy dopuścić do sytuacji, w której ambitne plany pozostają tylko na papierze. Dlatego istotne jest odpowiednie przygotowanie dokumentacji, prowadzenie postępowań przetargowych i etapowanie inwestycji.
Rozwój kolei wymaga stabilnego finansowania, dlatego przygotowaliśmy reformę Funduszu Kolejowego. Nie możemy planować infrastruktury tylko na kilka lat. Projekty kolejowe są wieloletnie i wymagają przewidywalnego źródła pieniędzy. Chcemy inwestować na ogromną skalę, ale przede wszystkim chcemy inwestować odpowiedzialnie. Każda złotówka przeznaczona na kolej musi przynosić pasażerom i gospodarce konkretną wartość.
Czy państwo ma już konkretny plan tego, jak polska kolej ma wyglądać po 2035 roku?
Polską kolej widzimy nie tylko tu i teraz, ale planujemy ją na pokolenia. Dlatego stworzyliśmy Zintegrowaną Sieć Kolejową – kompleksowy, pierwszy w historii tak szeroki plan rozwoju kolei. Zakłada on budowę 4700 km nowych linii kolejowych, z czego ok. 1000 km ma zostać uruchomionych do 2035 r. Szczególne tutaj znaczenie mają między innymi linia „Y” – z Warszawy przez Port Polska i Łódź do Poznania i Wrocławia, Rail Baltica, połączenie Katowice–Ostrawa oraz Podłęże–Piekiełko.
Ostatnio dodane
Duński przewoźnik pierwszym nabywcą bateryjnych RS Zero od Stadlera?
Piotr Wyborski: Polskie Linie Kolejowe podnoszą inwestycyjną poprzeczkę.
Wirtualne tory, realne emocje. W Lublinie działa nowoczesny symulator pojazdu EN57AL
PKP LHS inwestuje w przyszłość
Czechy: Rusza odbudowa linii kolejowej z Opawy w kierunku Hlučína
Alicja po wypadku wróciła na podlaskie tory
Budimex zrealizuje Centrum Serwisowe dla lokomotyw dla Siemens Mobility w Gądkach
Różowe Vectrony Laude Smart Intermodal wjechały do Holandii
