Fot. Lokaltog
W ostatnich latach doszło do znacznego zaostrzenia polityki klimatycznej przez Unię Europejską. Perspektywa objęcia unijnym systemem handlu emisjami kolejnych sektorów gospodarki, w tym transportu, wytworzyła presję na dekarbonizację obsługi niezelektryfikowanych fragmentów sieci kolejowych poszczególnych państw członkowskich, których elektryfikacja byłaby nieopłacalna (np. z uwagi na zbyt mały ruch) lub nie zadzieje się w dającej się przewidzieć przyszłości. Przez dłuższy czas duże nadzieje wiązane były z rozwiązaniami wodorowymi, które jednak okazały się na tyle kosztowne, że ich rozwój przebiega zdecydowanie poniżej pierwotnych oczekiwań. Dużo większą popularnością cieszą się natomiast elektryczne zespoły trakcyjne z modułami bateryjnymi. Ich mankamentem jest wprawdzie ograniczony zasięg, wynoszący najczęściej 80 kilometrów (niekiedy 100-120 kilometrów), jednak w przypadku wielu relacji nie jest to żaden problem.
W tym kontekście jeszcze do niedawna istotną lukę na rynku stanowił brak zeroemisyjnych wagonów silnikowych – nawet dwuczłonowe zespoły trakcyjne w przypadku wielu relacji bywają po prostu zbyt pojemne. Lukę tą wypełnił Stadler, który w 2024 roku zaprezentował podczas targów kolejowych InnoTrans w Berlinie prototyp wagonu silnikowego RS Zero w wariancie wodorowym. Można powiedzieć, że RS Zero jako platforma pojazdów szynowych jest sukcesorem niezwykle udanych spalinowych wagonów silnikowych Regio-Shuttle RS1, produkowanych w latach 1996-2013 początkowo przez ADtranz, czyli niemieckiego producenta przejętego krótko później przez koncern Bombardier Transportation, a następnie przez Stadlera, który przejął tą linię produktową wraz z zapleczem produkcyjnym. Łącznie wyprodukowano 496 egzemplarzy, które dzięki zastosowaniu alumuniowego nadwozia wyróżniają relatywnie nieduża masa i solidne przyspieszenie.
Regio-Shuttle RS1 dzięki swojej efektywności kosztowej pozwoliły utrzymać połączenia pasażerskie na wielu lokalnych trasach, w szczególności w Niemczech, do których trafiła znakomita większość wyprodukowanych pojazdów. Wraz z zakończeniem ich produkcji rynek niskopojemnych pojazdów spalinowych stał się nasycony, aczkolwiek wraz z upływem lat i wspomnianym zaostrzeniem polityki dekarbonizacyjnej UE pojawiła się potrzeba wprowadzenia na rynek niskopojemnego taboru przeznaczonego do obsługi tras niezelektryfikowanych, ale już nie spalinowego, na którą to potrzebę odpowiedź stanowi platforma RS Zero. Na razie zainteresowanie tymi pojazdami jest jednak nieduże – Stadler znalazł pierwszego ich nabywcę po ponad 2 latach od pierwszej publicznej prezentacji. Tym nabywcą jest duński przewoźnik kolejowy Lokaltog, który prawdopodobnie zakupi 4 pojazdy w wersji bateryjnej.
Ostatnio dodane
Dariusz Klimczak: NAJLEPSZE LATA KOLEI DOPIERO PRZED NAMI
Piotr Wyborski: Polskie Linie Kolejowe podnoszą inwestycyjną poprzeczkę.
Wirtualne tory, realne emocje. W Lublinie działa nowoczesny symulator pojazdu EN57AL
PKP LHS inwestuje w przyszłość
Czechy: Rusza odbudowa linii kolejowej z Opawy w kierunku Hlučína
Alicja po wypadku wróciła na podlaskie tory
Budimex zrealizuje Centrum Serwisowe dla lokomotyw dla Siemens Mobility w Gądkach
Różowe Vectrony Laude Smart Intermodal wjechały do Holandii
