W regionie południowomorawskim od początku roku doszło już do 19 zdarzeń z udziałem ludzi i pociągów. W dziesięciu przypadkach przyczyną była nieuwaga pieszych lub naruszenie przez nich obowiązujących zasad.
Policja opublikowała nagranie z jednego z ostatnich zdarzeń. Ma ono zwrócić uwagę na realne zagrożenie, jakie stwarzają osoby nielegalnie wchodzące na tory, i przypomnieć, że w kontakcie z rozpędzonym pociągiem pieszy praktycznie nie ma szans.
Policja przypomina, że obszary kolejowe i torowiska nie są przeznaczone do swobodnego poruszania się. Wyjątek stanowią jedynie miejsca wyznaczone do przekraczania linii kolejowych. Wchodzenie na tory poza oznakowanymi przejściami i przejazdami jest zabronione i może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
Szczególnie niebezpieczne są linie wielotorowe. W przeciwieństwie do ruchu drogowego nie można zakładać, że pociąg będzie poruszał się po określonej stronie. Skład może nadjechać dowolnym torem i z różnych kierunków.
Dodatkowym zagrożeniem jest sytuacja, w której uwagę pieszego pochłania przejeżdżający pociąg, a chwilę później na sąsiednim torze pojawia się kolejny skład. W takich przypadkach nawet krótka chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią.
Policjanci od dłuższego czasu prowadzą działania prewencyjne i kontrole dotyczące nieuprawnionego poruszania się po torach. Apelują do mieszkańców o bezwzględne przestrzeganie zakazu wchodzenia na teren kolejowy oraz przekraczanie torów wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych.
Jak podkreślają funkcjonariusze, kilka zaoszczędzonych sekund nie jest warte ryzyka utraty zdrowia lub życia.




