Gmina Wrocław zamówiła u przewoźnika sześć par połączeń, które od poniedziałku do piątku obsłużą poranne i popołudniowe szczyty we Wrocławiu.
– Tworzymy dostępną dla mieszkańców kolej. Pociągi są remedium na korki w mieście. Z Kątów Wrocławskich, Jelcza-Laskowic czy Oleśnicy tysiące Dolnoślązaków dojeżdża do pracy, szkoły czy na uczelnię pociągami organizowanymi przez samorząd województwa w porozumieniu z burmistrzami, wójtami i starostami – mówi Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
Miasto Wrocław partycypuje w kosztach uruchamianych pociągów w najwyższym wymiarze ze wszystkich samorządów gmin, miast i powiatów.
– Nowe połączenia kolejowe są odpowiedzią na prośby mieszkańców Swojczyc. Rada Miejska Wrocławia udzieliła zgody na przekazanie wsparcia finansowego dla województwa. Dzięki temu przekażemy ponad 1,8 mln zł, aby poprawić komfort podróży mieszkańców w czasie realizacji tej dużej inwestycji – mówi Renata Granowska, Wiceprezydent Wrocławia.
Pociągi pojadą z podwrocławskich Dobrzykowic Wrocławskich rano w kierunku stacji Wrocław Nadodrze o godz. 05:59, 07:26 i 08:51 – ostatni kurs dojedzie do Wrocławia Głównego. Powrotne, popołudniowe kursy zaplanowane są na godz. 14:35 (z Wrocławia Głównego), 16:15 i 18:31 (z Wrocławia Nadodrze).
– Współpraca samorządów to klucz do sprawnej komunikacji w województwie dolnośląskim. Urząd Miejski Wrocławia zlecił dodatkowe pary pociągów na linii kolejowej, dzięki której pociągiem jesteśmy w stanie dotrzeć do centrum w ciągu kilkunastu minut – mówi Michał Rado, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego odpowiedzialny w nim m.in. za kolej.
Poza połączeniami z Dobrzykowic do Wrocławia Nadodrze, linię nadal będzie obsługiwać kilkanaście par połączeń dziennie w relacji z Jelcza-Laskowic przez Chrząstawę do Wrocławia Głównego. W granicach miasta Wrocławia można nimi podróżować na podstawie biletu miejskiego o terminie ważności dłuższym, niż 24 godziny.
Zamknięcia w górach
Miłośników górskich wypraw, a także korzystających z pociągów w podróżach do pracy czy szkoły w Sudetach, czekają liczne prace planowane przez Polskie Linie Kolejowe. W różnych okresach czasu zamknięte będą odcinki:
- z Polanicy-Zdrój do Kudowy-Zdrój;
- z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby Górnej;
- z Międzylesia do Lichkova;
- ze Szklarskiej Poręby Górnej do czeskiego Tanvaldu.
Trwa także budowa torowiska pomiędzy Wrocławiem Zakrzowem a Trzebnicą – tam też do połowy czerwca pojedziemy autobusem za pociąg.
Na odcinku Polanica-Zdrój do Kudowy-Zdrój zamknięcie będzie trwać nawet pół roku w okresie od marca do października. To kontynuacja prac toczonych w 2024 i 2025 roku, gdy skrócono czas przejazdu z Kudowy-Zdrój do Wrocławia do dwóch godzin, a z Kłodzka do Wrocławia do godziny. Wtedy niewyremontowany odcinek właśnie od Polanicy do Kudowy-Zdrój będzie objęty pracami tej wiosny.
Ostatnio dodane
PESA podpisała w Indiach umowę o współpracy z Jupiter Wagons. To kolejny etap ekspansji zagranicznej bydgoskiej firmy.
„Koleje Śląskie na torach historii” – wyjątkowa monografia na 15-lecie regionalnego przewoźnika już w sprzedaży
Ciężarówka na przejeździe kolejowym. Kto płaci, gdy szkoda przekracza limit w polisie OC?
Tymczasowe zmiany w ruchu pieszych na dworcu Poznań Główny
Czworonożni agenci w pociągach POLREGIO. Służby trenowały na bocznicy w Iławie
Rozkład jazdy pociągów gotowy na zmianę czasu
Sokolniki Suche: zmarł kierowca ciężarówki uczestniczącej w katastrofie kolejowej
Pomorskie: mobilny symulator POLREGIO podniesie bezpieczeństwo ruchu kolejowego
