Czy w najbliższych latach grozi nam kolejna „górka inwestycyjna”, czyli kumulacja przetargów i robót? Jak PLK zamierzają ograniczyć związane z tym ryzyka?
Ryzyko kumulacji inwestycji jest jednym z najważniejszych wyzwań, przed którymi stoi cała branża infrastrukturalna. Doświadczenia poprzednich perspektyw finansowych pokazują, że gwałtowne zwiększenie liczby postępowań w krótkim czasie może powodować presję zarówno po stronie wykonawców, jak i inwestora. Dlatego jednym z naszych najważniejszych celów jest zapewnienie większej przewidywalności. Rynek musi wiedzieć, jakie inwestycje będą realizowane, w jakim czasie i jakie będą wymagania wobec wykonawców. To pozwala firmom odpowiednio planować zasoby, ludzi i sprzęt. Po stronie Polskich Linii Kolejowych oznacza to także lepsze przygotowanie inwestycji przed ich ogłoszeniem. Dobrze przygotowana dokumentacja, sprawne procedury i odpowiednie planowanie harmonogramów zmniejszają ryzyko problemów już na etapie realizacji. Nie unikniemy okresów większej aktywności inwestycyjnej, ponieważ przed koleją stoją ambitne zadania. Możemy natomiast sprawić, żeby ten proces był bardziej uporządkowany.
Jakich średnich rocznych nakładów inwestycyjnych PLK spodziewa się Pan w najbliższych latach? Do którego roku będą one rosły?
Skala inwestycji kolejowych w najbliższych latach będzie nadal bardzo duża. Aktualnie wartość umów inwestycyjnych pozostała do realizacji oraz wartość ogłoszonych przetargów w ramach realizowanych programów przekracza 55 mld zł, podczas gdy na koniec 2022 i 2023 roku wynosiła tylko 17 mld zł. Polska kolej jest w momencie, w którym musimy jednocześnie nadrabiać zaległości z poprzednich lat, odpowiadać na rosnące potrzeby transportowe i przygotowywać się do kolejnych wyzwań. Najważniejsza jest efektywność wykorzystania środków. Każda złotówka przeznaczona na kolej powinna przynosić konkretny efekt: poprawę bezpieczeństwa, zwiększenie przepustowości, skrócenie czasu przejazdu oraz poprawę dostępności transportu. Wydatki inwestycyjne PLK w 2026 roku są zaplanowane na rekordowe 15 mld zł, a w kolejnych latach ich wartość będzie oscylować około 20 mld zł. Będzie to możliwe dzięki wykorzystaniu różnych źródeł finansowania oraz konsekwentnemu przygotowywaniu kolejnych projektów. Trzeba też pamiętać, że kolej jest systemem, który wymaga ciągłości. Nie możemy myśleć o inwestycjach wyłącznie w perspektywie jednego roku czy jednej perspektywy finansowej. Infrastruktura kolejowa powstaje i służy przez dziesięciolecia, dlatego planowanie musi mieć odpowiednio długi horyzont. Naszym celem jest przejście od modelu okresowych przyspieszeń inwestycyjnych do stabilnego, przewidywalnego procesu modernizacji i rozwoju sieci kolejowej.
Co uznaje Pan za swój największy sukces jako prezes PLK i jakie cele chciałby Pan jeszcze zrealizować przed zakończeniem kadencji?
Kolej jest przedsięwzięciem zespołowym. Efekty nie są zasługą tylko jednej osoby, ale tysięcy pracowników, inżynierów, wykonawców i partnerów. Minęliśmy półmetek aktualnej kadencji zarządu PLK. Jeżeli miałbym wskazać najważniejszy obszar, to powiedziałbym o odbudowaniu przekonania, że kolej może być rozwijana w sposób stabilny i długofalowy. Inwestycje infrastrukturalne wymagają cierpliwości, konsekwencji i dobrej współpracy wszystkich uczestników procesu. W ciągu minionych miesięcy istotnie poprawiliśmy sprawność zarządcy infrastruktury. Ważnym elementem było również uporządkowanie podejścia do planowania przyszłości. Zintegrowana Sieć Kolejowa jest przykładem myślenia o kolei nie przez pryzmat pojedynczych projektów, ale całego systemu. Przed nami nadal bardzo dużo pracy. Chcemy dalej poprawiać jakość procesu inwestycyjnego, zwiększać efektywność wykorzystania środków, podnosić poziom bezpieczeństwa i przygotowywać kolej na kolejne dekady. Kolej w Europie przechodzi dziś ogromną zmianę. Polska ma szansę być jednym z państw, które tę zmianę wykorzystają. Naszym zadaniem jest stworzyć infrastrukturę, która będzie bezpieczna, nowoczesna i gotowa na rosnącą rolę transportu kolejowego w kolejnych dekadach.
Ostatnio dodane
Wirtualne tory, realne emocje. W Lublinie działa nowoczesny symulator pojazdu EN57AL
PKP LHS inwestuje w przyszłość
Czechy: Rusza odbudowa linii kolejowej z Opawy w kierunku Hlučína
Alicja po wypadku wróciła na podlaskie tory
Budimex zrealizuje Centrum Serwisowe dla lokomotyw dla Siemens Mobility w Gądkach
Różowe Vectrony Laude Smart Intermodal wjechały do Holandii
Mikrostacje to dobry sposób na budowę odporności operacyjnej także firm kolejowych
Szwajcaria: Dostawy dalekobieżnych KISS-ów zakończone
