Były to pojazdy dwuczłonowe, połączone przegubem, oparte na trzech wózkach jezdnych, z czego skrajne były wózkami z napędem silnikowym, natomiast środkowy był wózkiem tocznym. Każdy wózek został wyposażony w dwa na wózek, połączone szeregowo silniki prądu stałego typu LTb-220 o mocy 41,5 kW oraz hamulce szynowe. Wyposażenie elektryczne zapożyczono z wagonów warszawskich serii 13N, natomiast część mechaniczną odwzorowano z prototypowego wagonu 15N.

W przeciwieństwie do wagonów 13N oraz późniejszych 102Na i 803N zmieniono wygląd czoła i tyłu tramwaju, montując duże przeszklenia. Szyba czołowa miała ujemny kąt nachylenia, co niestety przeszkadzało motorniczym podczas prowadzenia wagonu w porze nocnej (odbicia światła z wnętrza pojazdu). Do poboru prądu z sieci trakcyjnej zastosowano odbierak prądu OTK-1. W 1992 roku podczas jednej z moich wizyt w Poznaniu patrząc na jadący 102N powiedziałem koledze: „jedzie kanciak”… i tak przyjęło się określenie tych wagonów w Poznaniu i w innych miastach gdzie były eksploatowane.
Wagony w MPK Poznań otrzymały numery taborowe w przedziale od 1 do 8. Malowanie fabryczne tych pojazdów było kremowo-zielono-kremowe i takie pozostawało przez kilka kolejnych lat. W miejscach wózków wycięto fartuchy i przemalowano je także na kolor zielony. Wagony serii 102N kursowały po ulicach Poznania praktycznie na każdej linii, która była wyposażona w pętlę do zawracania. Na początku „kanciaki” stacjonowały na zajezdni Głogowska, ale większość swego czasu do końca swojej służby liniowej spędziły na zajezdni Madalińskiego.
Lata 90-te to boom reklamowy, który także udzielił się stodwójkom. Niektóre z nich miały całkiem ciekawe barwy reklamowe, ale zaczęto przemalowywać je w nowy schemat malowania, czyli jasny zielony z żółtym fartuchem. W przeciwieństwie do serii 102Na, MPK nie przeprowadziło jazd próbnych w trakcji ukrotnionej, a wygląd wagonów praktycznie do końca nie odbiegał temu po dostawach z chorzowskiego „Konstalu”. Liniowej eksploatacji tramwajów typu 102Na zaprzestano w 2004 roku (szczegóły rozpoczęcia i zakończenia eksploatacji poniżej).
Jeden z pojazdów o #1 zachowano jako historyczny natomiast drugi o #5 przekazano do Warszawy, gdzie także jako tramwaj zabytkowy w barwach MPK Poznań przy różnych okazjach jeździ ulicami stolicy.
Tekst i zdjęcia: Michał Grossmann
Ostatnio dodane
Na hulajnodze minął się ze śmiercią
Hiszpania: Zmiany w planach modernizacyjnych po katastrofie na linii KDP?
Kolejne pociągi akumulatorowe w Czechach na horyzoncie. Trwa przygotowanie infrastruktury
Trzy miesiące bez prawa jazdy za brawurę na torach. Koniec pobłażania dla kierowców łamiących przepisy
Trwa rozbudowa Westbahn pod Linzem. Będzie kolejny odcinek czterotorowy
Wielkopolska: POLREGIO ogłosiło przetarg na mobilny symulator pociągów
PKP S.A. partnerem promocji filmu „Nasza rewolucja”
Nowy rozkład jazdy 2026/2027 – więcej pociągów, nowe przystanki i reaktywowane trasy



