Dramatyczna interwencja piotrkowskich policjantów. Funkcjonariusze w ostatniej chwili ściągnęli z torów 20-letniego mężczyznę, tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu. Dzięki szybkiej reakcji mundurowych nie doszło do tragedii.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 24 sierpnia 2026 r. około godz. 14.00. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim otrzymał zgłoszenie dotyczące młodego mężczyzny przebywającego na torach kolejowych.
Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego. Podczas sprawdzania terenu w rejonie torowiska przy ul. Budki policjanci zauważyli mężczyznę leżącego pomiędzy torami. Jego głowa znajdowała się na jednej z szyn.
Pociąg był już blisko
Sytuacja stała się szczególnie niebezpieczna, gdy funkcjonariusze usłyszeli nadjeżdżający pociąg, którego maszynista nadawał sygnały ostrzegawcze. Policjanci zareagowali natychmiast i ściągnęli mężczyznę z torów w bezpieczne miejsce.
Jak ustalono, był to 20-letni mieszkaniec powiatu piotrkowskiego. Funkcjonariusze wyczuli od niego silną woń alkoholu. Kontakt z mężczyzną był utrudniony, a jego koordynacja ruchowa zaburzona.
Ze względu na jego stan na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego.
Szybka reakcja zapobiegła tragedii
Dzięki spostrzegawczości i zdecydowanej reakcji policjantów udało się zapobiec bezpośredniemu zagrożeniu dla życia 20-latka. Po zakończeniu interwencji mężczyzna cały i zdrowy trafił pod opiekę rodziny.
Zdarzenie pokazuje, jak duże znaczenie w sytuacjach kryzysowych mają czas i natychmiastowe podjęcie działań. W tym przypadku od reakcji funkcjonariuszy dzieliły dosłownie chwile od potencjalnej tragedii.




