Ignacy Góra:  Polska kolej po dekadzie zmian. Bilans i wyzwania według Prezesa UTK

Również w ramach obowiązujących przepisów europejskich poszukujemy możliwości zwiększenia efektywności naszych działań. Ujednolicamy sposób prowadzenia ocen, rozwijamy specjalizację zespołów oraz – w przypadku najbardziej złożonych projektów – angażujemy kilku ekspertów równocześnie zamiast prowadzenia sprawy przez jedną osobę. Takie podejście przynosi wymierne rezultaty. Średni czas rozpatrywania wniosków o wydanie nowych i pierwszych zezwoleń na wprowadzenie pojazdów do obrotu skrócił się z około 246 dni w 2024 r. do około 193 dni w 2025 r., co oznacza poprawę o ponad 21%.

To pokazuje, że można jednocześnie zwiększać sprawność procesów administracyjnych i utrzymać wysokie standardy bezpieczeństwa. Właśnie taki kierunek działań realizujemy i zamierzamy kontynuować w kolejnych latach.

Jak wyobraża Pan sobie polską kolej za kolejne dziesięć lat? Jakie cele – zarówno w zakresie bezpieczeństwa, interoperacyjności, jak i jakości usług – powinny zostać osiągnięte, aby można było mówić o nowoczesnym i konkurencyjnym systemie transportu kolejowego?

Moją wizją jest kolej bezpieczna, nowoczesna i konkurencyjna. Za dekadę polski rynek powinien być w pełni zintegrowany z europejskim, z powszechnym zastosowaniem trybu konkurencyjnego w przewozach pasażerskich. W transporcie towarowym musimy osiągnąć model, w którym kolej obsługuje długie dystanse, a transport drogowy pierwszą i ostatnią milę – dzięki gęstej sieci terminali intermodalnych. Kluczowe jest też uodpornienie systemu na zmiany klimatu i wyeliminowanie błędów wynikających z czynnika ludzkiego poprzez stałe podnoszenie kultury bezpieczeństwa i cyfryzację nadzoru, dlatego potrzebujemy wdrożenia ETCS.