Duński narodowy przewoźnik kolejowy Danske Statsbaner podpisał umowę z konsorcjum Siemensa i Stadlera na dostawę aż 226 autonomicznych elektrycznych zespołów trakcyjnych przeznaczonych do obsługi kopenhaskiej kolei miejskiej S-tog. Będą to pojazdy czteroczłonowe. W kontrakcie uwzględniono prawo opcji, umożliwiające zwiększenie zamówienia o kolejnych 100 sztuk.

S-tog, czyli system kolei miejskiej, to jeden z podstawowych środków transportu w Kopenhadze. Pierwsza linia S-tog w stolicy Danii została oddana do użytku w 1934 roku. Dziś jest to licząca aż 170 kilometrów długości sieć linii kolejowych o standardowym rozstawie szyn 1435 mm i jednocześnie z bardzo nietypowym systemem zasilania 1,65 kV DC (na duńskiej konwencjonalnej sieci kolejowej od lat 80. minionego stulecia stosuje się system 25 kV AC 50 Hz). Na sieci S-tog kursują pociągi w ramach siedmiu linii komunikacyjnych, przy czym sześć z nich korzysta w dużej ze wspólnych odcinków, zwłaszcza w centrum miasta – oddzielona od pozostałych relacji jest jedynie linia obwodowa F. Wśród łącznie 84 stacji tylko 8 położonych jest poza granicami administracyjnymi Kopenhagi.
Na większości linii komunikacyjnych pociągi kursują co 10 minut w każdym kierunku. Wyjątkiem jest wspomniana linia F z częstotliwością 5-minutową, a także dodatkowe linie Bx, E i H, wzmacniające obsługę najbardziej obciążonych odcinków w dni robocze. W ubiegłym roku pociągi S-tog przewiozły łącznie 111 mln pasażerów. To więcej niż PKP Intercity, które w roku 2025 przewiozło ponad 89 mln osób. Ogromna skala realizowanych przewozów, przewyższająca kopenhaski system metra, wiąże się z pokaźnym zapotrzebowaniem na tabor. Duże zapotrzebowanie dotyczy również rzecz jasna maszynistów. Ów stan rzecz w najbliższych kilkunastu latach ulegnie jednak zmianie. Obecnie eksploatowane elektryczne zespoły trakcyjne zostaną zastąpione przez pojazdy autonomiczne. Początek lutego przyniósł w tym względzie długo oczekiwane podpisanie umowy z producentami nowych pociągów.
Trzeba tu przypomnieć, że rywalizacja pomiędzy trzema producentami, czyli Alstomem, CAF-em oraz konsorcjum Siemensa i Stadlera, trwała od września 2023 roku, kiedy zostali oni zakwalifikowani do udziału w postępowaniu przetargowym. Ostatecznie do podpisania umowy ramowej z ostatnim spośród wyżej wymienionych oferentów doszło w ostatnich dniach. Siemens i Stadler dostarczą co najmniej 226 nowych pojazdów, które będą złożone z czterech członów i będą liczyły ok. 56 metrów długości. Prawo opcji umożliwi natomiast pozyskanie kolejnych 100 składów. Dostawy mają ruszyć już w 2032 roku. Nowe pociągi zostaną wówczas wprowadzone do ruchu na linii F, czyli linii obwodowej.
Przez kolejnych 8 lat cała sieć S-tog stanie się w pełni autonomiczna. Równolegle planowane jest zwiększenie bazowej częstotliwości z 10-minutowej do 7,5-minutowej, co zapewni wspólną częstotliwość 1,5-minutową w rdzeniu sieci. Roczna wielkość pracy eksploatacyjnej na niektórych liniach komunikacyjnych ulegnie zwiększeniu aż o 35%. Każdy z czteroczłonowych pojazdów będzie mógł przewieźć jednorazowo 300 pasażerów, w tym 120 na stałych fotelach w układzie 2+2 oraz 36 na rozkładanych miejscach siedzących. Wartość umowy z Siemensem i Stadlerem szacuje się na kwotę rzędu 3 mld euro. Obejmuje ona także świadczenie usługi utrzymania przez 30 lat z opcją wydłużenia o maksymalnie dekadę.





