Tabor

Leo Express nie ma szczęścia do Talgo

Jak przekazał w wypowiedzi dla portalu Emil Sedlařík, rzecznik prasowy Leo Express, zaistniała sytuacja opóźni powrót Talgo VI do eksploatacji o tydzień. Nie powinno to jednak oznaczać kolejnej fali odwoływania pociągów – na kursach, które miały być obsługiwane od 1 września przez używane hiszpańskie pociągi, będą wykorzystywane w dalszym ciągu używane wagony pasażerskie od DB. Można zatem powiedzieć, że Leo Express nie ma szczęścia do Talgo. Trzeba jednocześnie przyznać, że pomimo słabego przygotowania do ruchu w Czechach i braku przeprowadzenia większych prac konserwacyjnych są to naprawdę wygodne składy. Na łamach “Raportu Kolejowego” możecie zapoznać się z naszą recenzją z przejazdu w relacji Bratysława – Hodonín.

Dodaj komentarz