global Przetargi

Praga – Hradec Králové – Trutnov. Dzięki konkurencji będzie taniej?

Obecnie przy pracy eksploatacyjnej w wysokości 1,865 mln pociągokilometrów w skali roku Ministerstwo Transportu płaci ČD ok. 431 mln CZK, co przy obecnych kursach walut odpowiada ok. 77 mln zł. W tym miejscu należy dodać, że przewozy – podobnie jak ma to miejsce w ramach obecnego kontraktu – mają być realizowane w modelu netto, co oznacza, że ryzyko przychodów będzie zasadniczo po stronie operatora. Dodatkowo nie jest wymagany zakup nowego taboru, choć w pociągach mają zostać zapewnione klimatyzacja, system informacji pasażerskiej, możliwość zakupu napoju i przekąsek oraz pokładowy internet bezprzewodowy. Przetarg na obsługę linii R10 jest więc dobrym przykładem tego, że presja konkurencyjna może przynieść duże korzyści dla wszystkich interesariuszy. Dla pełnego obrazu sytuacji musimy jednak zaznaczyć, że zarówno ČD, jak i RegioJetowi, w tym momencie zapewne bardzo zależy na dużych kontraktach.

Obydwaj przewoźnicy ponieśli bowiem w ostatnim czasie dotkliwe porażki. O blamażu RegioJet na polskim rynku powiedziano chyba już wszystko. Wspomnijmy więc tylko o przegranej w przetargu na obsługę trzech tras dalekobieżnych w Czechach, w tym linii R8, obsługiwanej dziś przez RegioJet, którą przejmą ČD. Obaj przewoźnicy przegrali także dwa przetargi na obsługę linii komunikacyjnych pomiędzy Pragą a Pilznem, wygrane przez Arrivę i Leo Express. Wzmożone starania o obsługę innych dotowanych relacji są więc tym bardziej zrozumiałe. To jednak tylko potwierdza, że presja konkurencyjna może przynieść duże oszczędności dla państwa i regionalnych organizatorów przewozów kolejowych, które w tej sytuacji – o ile pozwoli na to dostępna zdolność przepustowa – będą mogły uruchamiać więcej połączeń.

Dodaj komentarz