Polregio otworzyło oferty w ogłoszonym pod koniec stycznia przetargu na dostawę od 6 do nawet 42 nowych jednostek elektrycznych. Tańszą i mieszczącą się w budżecie zamawiającego ofertę złożyła Pesa Bydgoszcz, która jest gotowa dostarczyć Elfy 3 za cenę brutto 969 mln zł w przypadku umowy na 22 pojazdy.
Po wielu latach stagnacji Polregio, które pozostaje wciąż największym polskim przewoźnikiem kolejowym pod względem liczby przewożonych pasażerów, przystąpiło do długo oczekiwanych inwestycji taborowych. Trudno tu mówić o wielkiej ofensywie, jednak w porównaniu z poprzednimi latami ostatnie kwartały przyniosły niewątpliwie przełamanie impasu. Początkowo Polregio skupiło się na wykorzystaniu ciekawych okazji na rynku wtórnym, kupując spalinowe zespoły trakcyjne Alstom Coradia Lint i Bombardier Talent czy elektryczne wagony silnikowe EN81. Spółka podjęła również decyzję o inwestycji w pochodne EN57, kupując używane elektryczne zespoły trakcyjne 14WE oraz kierując do naprawy głównej z modernizacją EZT serii ED72. W tej dekadzie jedynymi nowymi pojazdami zamówionymi przez Polregio pozostają jednak dwuczłonowe Elfy 3 produkcji Pesy Bydgoszcz, które będą obsługiwały połączenia w województwie świetokrzyskim.
Wiele wskazuje jednak na to, że już wkrótce ów stan rzeczy ulegnie zmianie, a Polregio zakupi kolejne Elfy 3 – tym razem dłuższe, bo czteroczłonowe. Spółka otworzyła bowiem oferty w przetargu na dostawę nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych. Złożyły je Pesa Bydgoszcz i Newag, przy czym tylko w przypadku pierwszego spośród wymienionych producentów mówimy o ofercie wycenionej na kwotę zawierającą się w budżecie zamawiającego. Przypomnijmy, że przetarg obejmuje dostawę 6 jednostek elektrycznych w ramach zamówienia podstawowego, do 16 pojazdów w ramach prawa opcji oraz do 20 sztuk w ramach zamówienia dodatkowego. Za dostawę 22 pojazdów (zamówienie podstawowe + maksymalny zakres prawa opcji) Pesa Bydgoszcz oczekuje 969 mln zł w ujęciu brutto, zaś Newag – 1,052 mld zł.
Polregio określiło natomiast budżet zamówienia na kwotę nieco ponad 982 mln zł. Możemy więc przyjąć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że w najbliższym czasie możemy spodziewać się zawarcia umowy z bydgoskim producentem. Opłakany stan parku taborowego Polregio dobrze obrazuje fakt, iż nawet w przypadku realizacji wyłącznie zamówienia podstawowego byłaby to największa inwestycja w nowe elektryczne zespoły trakcyjne w historii spółki od usamorządowienia, które miało miejsce pod koniec 2008 roku. Oczywiście dużą część eksploatowanych przez przewoźnika pojazdów stanowią nowoczeszne EZT należące do samorządów województw, jednak jedyne nowe jednostki elektryczne będące własnością Polregio to 4 dwuczłonowe Elfy 2 oraz 3 czteroczłonowe Impulsy pierwszej generacji produkcji Newagu. Słownie – siedem sztuk. Trzeba zatem kibicować spółce, aby zdołała zabezpieczyć finansowanie na zakup wszystkich 42 sztuk w ramach nowego kontraktu.
Jak wskazaliśmy wcześniej, nowe EZT dla Polregio będą złożone z czterech członów, co wynika z zapisów dokumentacji przetargowej, wskazujących maksymalną długość 90 metrów oraz pojemność na poziomie 190 miejsc siedzących (do 5% uchylnych) i 120 miejsc stojących. Będą także niskopodłogowe i klimatyzowane, podobnie jak wszystkie inne współczesne zespoły trakcyjne przeznaczone do obsługi połączeń regionalnych. W przestrzeni pasażerskiej znajdą się 2 miejsca dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich oraz przestrzeń do przewozu 5 rowerów w pozycji poziomej, przy czym zapewniona ma zostać także możliwość łatwego demontażu trzech rzędów foteli w bezpośrednim sąsiedztwie „stałych” miejsc rowerowych. W członach środkowych mają znaleźć się dwie pary drzwi wejściowych, natomiast w skrajnych członach – co najmniej po jednej.






