Oczekiwane drążenie tuneli w ramach inwestycji „Podłęże – Piekiełko”, to przełomowy moment dla kolei w Małopolsce. Symbolicznie zapoczątkowano go w Męcinie w obecności wicepremiera oraz ministrów infrastruktury i obrony narodowej.

Tunelowy przełom w Małopolsce
Drążenie tuneli to jeden z kluczowych etapów ogromnego przedsięwzięcia infrastrukturalnego, które znacząco skróci czas podróży między Krakowem, Nowym Sączem i Zakopanem. Dzięki nowej linii mieszkańcy Limanowej i Nowego Sącza zyskają szybkie połączenie kolejowe – podróż z Krakowa do Nowego Sącza skróci się do zaledwie 60 minut.
Na trasie Limanowa – bocznica Klęczany powstaną dwa tunele o długości niemal 4 km, z których jeden zostanie przeznaczony do ruchu pociągów, a drugi pełnić będzie funkcję ewakuacyjną.
Inwestycja o strategicznym znaczeniu
Podczas uroczystego rozpoczęcia prac minister infrastruktury Dariusz Klimczak podkreślił, że projekt „Podłęże – Piekiełko” to jedno z najważniejszych przedsięwzięć kolejowych w Polsce. Nowoczesna linia nie tylko skróci czas przejazdu między Krakowem a Nowym Sączem, ale także otworzy Małopolskę na lepsze połączenia z resztą kraju i Słowacją. Dodatkowo, projekt przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa i komfortu podróży oraz stworzy nowe możliwości transportu towarowego.
Marcin Mochocki, członek Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., zaznaczył, że realizacja projektu potrwa około 5 lat. To jedno z najtrudniejszych zadań, jakie podejmują PKP PLK, jednak korzyści dla pasażerów i gospodarki będą nieocenione.
Nowa infrastruktura – nowe możliwości
W ramach inwestycji powstaną nie tylko tunele, ale także nowe stacje i przystanki, infrastruktura elektryczna, wiadukty i mosty. Modernizacja trasy Chabówka – Nowy Sącz (75 km) oraz budowa nowej linii Podłęże – Tymbark – Mszana Dolna (58 km) umożliwią sprawne połączenie Krakowa z Podhalem i Sądecczyzną. Czas przejazdu między Krakowem a Zakopanem wyniesie jedynie 90 minut.
Symboliczne otwarcie na przyszłość
Maszyna TBM o nazwie „Kinga” – mierząca 170 metrów i ważąca ponad 600 ton – jest już gotowa do pracy, natomiast większa „Jadwiga” ma rozpocząć drążenie w połowie roku. Imiona maszyn nie są przypadkowe, nawiązują do historii regionu i podkreślają znaczenie inwestycji zarówno w kontekście lokalnym, jak i krajowym.