Na przełomie czerwca i lipca austriackie koleje federalne ÖBB wycofały z użytku jednostki elektryczne serii 4020 – po niemal pięciu dekadach od rozpoczęcia eksploatacji. Przez wiele lat były one symbolem przewozów kolejowych w aglomeracji wiedeńskiej. W ostatnim czasie ustąpiły jednak miejsca piętrowym KISS-om produkcji Stadlera, znanym w Austrii jako Cityjet.

W roku 1978 austriackie koleje federalne ÖBB (niem. Österreichische Bundesbahnen) rozpoczęły eksploatację elektrycznych zespołów trakcyjnych serii 4020. Od początku obsługiwały one wiedeńską sieć S-Bahn, stanowiąc drugą generację pojazdów w jej parku taborowym, a z czasem także połączenia regionalne w innych częściach Austrii. W latach 1978-1987 w zakładach produkcyjnych Simmering-Graz-Pauker w Grazu powstało łącznie 120 trójczłonowych pojazdów, liczących ok. 69 metrów długości. Mogły one rozpędzić się do prędkości 120 km/h z przyspieszeniem na poziomie 0,7 m/s2, zabierając na miejscach siedzących 184 pasażerów oraz 16 rowerów. Konfiguracja ta w zestawieniu z wysoką podłogą może przywodzić na myśl nasze jednostki elektryczne serii EN57, ale… nic bardziej mylnego!
O ile EN57 już w okresie produkcji były po prostu przestarzałe, tak w przypadku serii 4020 zastosowano szereg nowoczesnych rozwiązań, wśród których należy wymienić silniki trakcyjne prądu przemiennego z rozruchem tyrystorowym i hamowaniem elektrodynamicznym (całe wyposażenie elektryczne dostarczało konsorcjum Siemensa, ELIN oraz Brown, Boverie & Cie) czy zawieszenie pneumatyczne, zapewniające komfortową jazdę, oraz hamulce tarczowe, które charakteryzuje cicha i sprawna praca. Używamy tu czasu przeszłego, gdyż przełom czerwca i lipca 2026 roku przyniósł definitywne wycofanie z eksploatacji ostatnich 29 czynnych pojazdów – po niespełna pięciu dekadach od ich debiutu. Jak poinformowały ÖBB, ich przebieg w całym cyklu życia wyniósł średnio 4,8 mln kilometrów.
Pociągi te przez kolejne lata eksploatacji stały się symbolem aglomeracyjnych przewozów kolejowych w Wiedniu, przy czym przez ostatnie dekady padały też niestety bardzo często ofiarą grafficiarzy. Po raz ostatni wyjechały one na trasę z pasażerami w dniu 3 lipca na tzw. Franz-Josefs-Bahn. Oczywiście życie nie zna próżni – ostatnie pojazdy z tej ikonicznej serii ustąpiły miejsca dostarczanym od niedawna KISS-om, czyli piętrowym EZT produkcji Stadlera, które w barwach ÖBB zostały nazwane Cityjet. W połowie maja pierwszy spośród 109 zakontraktowanych pojazdów obsłużył relację z Wiednia do Wiener Neustadt, o czym wówczas informowaliśmy was na łamach “Raportu Kolejowego”. Umowa ramowa zakłada dostawę łącznie do 186 pociągów w wariantach czteroczłonowym i sześcioczłonowym. Jeszcze w tym roku na austriackich torach jeździć ma 45 Cityjetów.




