Szybka Kolej Miejska w Warszawie otworzyła oferty w przetargu na wykonanie naprawy głównej 9 sześcioczłonowych Impulsów. Zainteresowana realizacją zadania jest tylko spółka Public Transport Service, której oferta mieści się w budżecie zamawiającego. W przetargu uwzględniono prawo opcji, umożliwiające rozszerzenie zamówienia o 4 jednostki elektryczne typu 19WE, również wyprodukowane przez Newag.

Pod koniec maja Szybka Kolej Miejska w Warszawie ogłosiła przetarg na wykonanie naprawy okresowej na poziomie P5 wszystkich 9 posiadanych sześcioczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych Impuls (typ 35WE), a także – w ramach prawa opcji – 4 sztuk złożonych z czterech członów EZT typu 19WE, również wyprodukowanych przez Newag. Przypomnijmy, że stołeczna SKM zakłada szeroki zakres prac. Oprócz czynności właściwych naprawie głównej założono także wymianę szeregu elementów nadwozia, w tym wyposażenia wnętrza – po części w ramach prawa opcji, np. w zakresie wymiany poszycia foteli czy przebudowy stojaków na rowery. Naprawa główna Impulsów pierwszej generacji i opcjonalnie także jednostek elektrycznych typu 19WE umożliwi eksploatację pojazdów przez kolejnych mniej więcej 19 lat. Wszystko wskazuje na to, że realizacji zadania podejmie się spółka Public Transport Service.
Złożyła ona bowiem jedyną ofertę w przetargu, mieszcząc się jednocześnie w założonym przez zamawiającego kosztorysie. Trzeba tu przypomnieć, że warszawska SKM założyła, że przeznaczy na realizację całego zadania, tj. wraz z prawem opcji w maksymalnym zakresie, ok. 488 mln zł (wartość brutto). PTS wycenił natomiast swoją ofertę na kwotę ok. 475 mln zł. Uwagę zwraca fakt, iż wartość zamówienia podstawowego (ok. 258 mln zł) jest tylko nieznacznie wyższa aniżeli wartość prawa opcji w pełnym zakresie (ok. 217 mln zł). Jeżeli SKM w Warszawie podpisze umowę z wykonawcą, pierwszy pojazd zostanie przekazany do naprawy głównej w ciągu 240 dni. Przekazanie ostatniego pojazdu (wraz z jazdami testowymi) założono natomiast w ciągu 930 dni, począwszy od daty zawarcia umowy.
Warto dodać, że sześcioczłonowe Impulsy warszawskiej SKM to dość nietypowe pojazdy – na większości połączeń między członami zastosowano wózki Jacobsa, jednak pomiędzy trzecim i czwartym członem znajdują się dwa napędowe wózki dwuosiowe. Podobne rozwiązanie wśród eksploatowanych w Polsce jednostek elektrycznych zastosowano jedynie w bliźniaczym pojeździe, należącym do Kolei Śląskiej, a także serii 6 sześcioczłonowych Elfów, wykorzystywanych przez tego samego przewoźnika (typ 27WEb). Warszawskie Impulsy pierwszej generacji liczą 114 metrów długości. Mogą zabrać na miejscach siedzących 288 pasażerów i rozpędzić się do 160 km/h. Co ciekawe, to właśnie zawarta w 2011 roku umowa SKM w Warszawie na dostawę 6 Impulsów (w późniejszym czasie rozszerzona o kolejne 3 pojazdy) zapoczątkowała bardzo udaną serię pojazdów, która stała się największym sukcesem sprzedażowym producenta z Nowego Sącza.
W kontekście objętych prawem opcji czteroczłonowych EZT typu 19WE przypomnijmy, że były to pierwsze fabrycznie nowe pojazdy, które zakupiła stołeczna SKM. Nie licząc zastosowania wózków z rodziny 70RS, są to zupełnie inne pociągi niż Impulsy – wysokopodłogowe i wyłącznie z klasycznymi wózkami dwuosiowymi. Od jesieni ubiegłego roku są one wyłączone z eksploatacji z racji zakwalifikowania do naprawy głównej. Pierwszy przetarg na jej wykonanie zakończył się niepowodzeniem z racji znaczącego przekroczenia budżetu zamawiającego przez jedynego oferenta, którym była spółka PTS. Prezes zarządu SKM w Warszawie poinformowała jednocześnie, że ich sprzedaż nie jest rozważana, sugerując ponowne podejście do znalezienia wykonawcy. Obecnie pojazdy można zobaczyć wyjeżdżając z Warszawy Zachodniej we wszystkich kierunkach za wyjątkiem radomskiego – stoją one „pod chmurką” w zapleczu technicznym przewoźnika na Szczęśliwicach.




