Od dłuższego czasu wiemy, że czeski przewoźnik Leo Express, kontrolowany przez hiszpańskie koleje państwowe Renfe, w dniu 1 marca uruchomi 2 pary pociągów w relacji Warszawa – Kraków – Praga. Spółka zapowiedziała właśnie, że od 25 czerwca na tej trasie pojawi się kolejna para pociągów, a także jedna w relacji Warszawa – Kraków.

Wszystko wskazuje na to, że rozkład jazdy 2025/2026 przejdzie do historii transportu kolejowego w Polsce jako przełomowy w przewozach dalekobieżnych z uwagi na znaczące zwiększenie obecności na rynku podmiotów konkurencyjnych względem PKP Intercity, która wcześniej była symboliczna. Mowa tu o czeskich przewoźnikach RegioJet oraz Leo Express. Pierwszy spośród wyżej wymienionych, po realizowanym od września 2025 roku pilotażu na trasie Warszawa – Kraków, wraz z coroczną zmianą rozkładu jazdy uruchomił kolejne połączenia krajowe. Eufemistycznie rzecz ujmując, nie obyło się bez problemów. RegioJet nie uruchomił w grudniu większości zapowiadanych połączeń, choć od tego czasu poczynił znaczące postępy w kierunku uruchamiania kolejnych pociągów na trasach krajowych w Polsce.
Z bardziej zachowawczym podejściem do rozwoju biznesu w naszym kraju mamy do czynienia w przypadku Leo Express. To także czeska spółka, choć w 2021 roku kontrolowana przez hiszpańskie koleje państwowe Renfe, w przeważającej mierze bezpośrednio i częściowo za pośrednictwem swojej czeskiej spółki zależnej. Zachowawczość Leo Express nie jest zresztą czymś zaskakującym – przewoźnik od początku istnienia posiada zaledwie 5 elektrycznych zespołów trakcyjnych Flirt produkcji Stadlera, złożonych z 5 członów. Z końcem kwietnia dołączą do nich używane zestawy Talgo, należące do Renfe, które będą prowadzone przez lokomotywy elektryczne Vectron produkcji Siemensa. Umożliwi to znaczące zwiększenie skali działalności przez spółkę.
Od 1 marca Leo Express ma rozszerzyć ofertę przewozową w Polsce, zwiększając liczbę par pociągów z Pragi do Krakowa do 4 na dobę, z czego 2 będą kursowały w relacji wydłużonej do Warszawy – z możliwością zakupu biletów również w relacjach krajowych. W dniu 17 lutego spółka poinformowała, że w tym roku nie będzie to jej ostatnie słowo. Od 25 czerwca uruchomiona ma zostać trzecia para pociągów w relacji Warszawa – Kraków – Praga, a także dodatkowa para połączeń pomiędzy obecną a historyczną stolicą Polski. Może to oznaczać, że jeszcze w tym roku z Warszawy do Krakowa kursować będzie aż 10 par pociągów innych przewoźników niż PKP Intercity, ponieważ RegioJet planuje zwiększenie liczby połączeń na tej trasie z 4 do 6 par na dobę.
– Połączenie z Warszawa do Krakowa cieszy się dużym zainteresowaniem, dlatego od 25 czerwca wprowadzamy do sprzedaży kolejne kursy. Dotyczy to zarówno relacji krajowej, jak i całej trasy do Czech. Z dotychczasowej sprzedaży i opinii klientów wynika, że podróżni preferują podróżowanie z Leo Express – mówi Peter Köhler, pełniący funkcję CEO w spółce. Jak czytamy w komunikacie prasowym, od 25 czerwca pociąg odjeżdżający z Pragi o 8:23 nie zakończy biegu w Krakowie, ale pojedzie do Warszawy z przyjazdem o godzinie 18:54. Nieco ponad godzinę później, bo o 19:49, pociąg pojedzie z Warszawy z powrotem do Krakowa (przyjazd o 22:51). W przypadku porannego połączenia krajowego zaplanowano odjazd o 7:37 z Krakowa i przyjazd do Warszawy o 10:51. Odjazd z Warszawy zaplanowano o 11:01, by zakończyć bieg w stolicy Czech o 20:43.





