Jednocześnie wydłużyła się perspektywa zakończenia prac, przez co pociągi w bezpośredniej relacji będą dalej kursowały objazdem – z czasem przejazdu wydłużonym o ok. 45 minut. Z uwagi na tegoroczną wyjątkowo mroźną zimę tempo realizacji robót budowlanych było bowiem słabsze niż zakładano. W lutym DB InfraGo zapowiedziało, że modernizacja trasy na pewno nie zakończy się 30 kwietnia. Szczegółowe informacje w tej sprawie mają jednak zostać podane do publicznej wiadomości dopiero 13 marca. Co więcej, inwestycji nie uda się zrealizować nie tylko w założonym terminie, ale także w przyjętym budżecie – od kwietnia 2024 do marca 2025 szacowana wielkość nakładów inwestycyjnych podskoczyła z 2,2 mld euro do 2,5 mld euro.
Na informację przekazaną przez DB InfraGo zareagowały już České dráhy, które planowały uruchomić od 1 maja we współpracy z DB i duńskimi kolejami państwowymi DSB dwie pary bezpośrednich pociągów w relacji Praga – Ústí nad Labem – Drezno – Berlin – Hamburg – Kopenhaga, z zamiarem uruchomienia trzeciej w tegorocznym sezonie letnim. Wszystkie nowe połączenia miały być obsługiwanymi przez zestawy push-pull ComfortJet. W zaistniałej sytuacji, w której czeski narodowy przewoźnik kolejowy został zmuszony do odwołania planowanych połączeń. Sprzedaż biletów na pociągi do Kopenhagi została wstrzymana do połowy czerwca, przy czym okres ten będzie mógł ulec wydłużeniu. Pasażerowie, którzy zdążyli już zakupić bilety, będą mogli liczyć na zwrot pieniędzy.





