Tabor

Przetarg na tabor KDP. Pesa Bydgoszcz łączy siły z Hitachi Rail

Pod znakiem zapytania w przetargu stoi natomiast potencjalny udział Newagu. W przeszłości producent z Nowego Sącza prowadził w tej sprawie negocjacje z południowokoreańskim koncernem Hyundai Rotem, znanym w Polsce z tramwajów dla Warszawy i czołgów podstawowych K2. W późniejszym czasie spółka rozpoczęła rozmowy z Siemensem Mobility, z którym w przeszłości produkowała już wspólnie pociągi Inspiro dla Metra Warszawskiego. Na początku czerwca Newag poinformował jednak w raporcie bieżącym o wypowiedzeniu ze skutkiem natychmiastowym podpisanego wcześniej wstępnym porozumieniu o współpracy z niemieckim koncernem, uzasadniając podjętą decyzję brakiem osiągnięcia konsensusu w zakresie negocjowanej umowy, która miała regulować szczegółowe zasady współpracy.

Newag podkreślił jednocześnie, że w dalszym ciągu nie wyklucza udziału w przetargu i zamierza w związku z powyższym – przed podjęciem ostatecznej decyzji w tej sprawie – rozważyć “istniejące opcje”. Wydaje się jednak, że takowych nie ma zbyt wiele. Alstom, ze względu na duży potencjał produkcyjny (w tym na terenie naszego kraju), może nie być zainteresowany współpracą z jakimkolwiek polskim producentem. Z kolei pociągi Talgo Avril, choć kuszące pod względem efektywności ekonomicznej ze względu na dużo mniejszą masę własną, trapią wciąż “choroby wieku dziecięcego”, a ich wprowadzenie do ruchu miało miejsce z wieloletnim opóźnieniem. Stadler natomiast z pewnością nie weźmie udziału w przetargu, ponieważ nie oferuje pojazdów o prędkości maksymalnej powyżej 250 km/h.

Warto dodać, że sam przetarg PKP Intercity z dużym prawdopodobieństwem nieco się przeciągnie. Niedawno narodowy przewoźnik po raz trzeci przesunął termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w przetargu, który prowadzony jest w formule dialogu konkurencyjnego. O ile nie dojdzie do kolejnego przesunięcia, istnieje szansa, że już 25 czerwca dowiemy się, kto ostatecznie postanowi zawalczyć o kontrakt. Można założyć, że zainteresowanie będzie duże, zwłaszcza że mówimy tu o umowie obejmującej oprócz dostawy pojazdów także świadczenie usługi utrzymania przez okres 30 lat. Pierwsze 2 nowe pociągi miałyby zasilić park taborowy PKP Intercity w terminie 5 lat od zawarcia umowy, zakładanego na połowę 2027 roku, natomiast w ciągu 7 lat miałoby nastąpić zakończenie dostaw w ramach zamówienia podstawowego.

Dodaj komentarz