Raport z Polski Wydarzenia

Tragedia na torach w Uścianku Wielkim. Prokuratura: to nie był wypadek

Prokuratura Rejonowa w Ostrowi Mazowieckiej przedstawiła wyniki śledztwa ws. śmiertelnego wypadku na zamkniętym przejeździe kolejowym w Uścianku Wielkim. Do zdarzenia doszło 6 czerwca późnym wieczorem.

Fot. OSP Zaręby Kościelne

Jak już wcześniej informowaliśmy, 35-letnia kobieta wjechała na zamknięty przejazd kolejowy i zderzyła się z pociągiem relacji Białystok – Jelenia Góra. Policjanci starali się wówczas wyjaśnić, dlaczego kobieta ominęła rogatkę, sięgającą do połowy jezdni.

Jak się okazuje, zderzenie z pociągiem to nie był wypadek. Według ustaleń prokuratury, kobieta czekała w samochodzie na nadjeżdżający pociąg. Ruszyła tuż przed zbliżającym się pojazdem.

Samochód osobowy, który prowadziła Anna K. ominął szlabany zamkniętego przejazdu kolejowego i zatrzymał się na torowisku. Kierująca pojazdem nie zjechała z torów, pomimo ostrzegawczych sygnałów dźwiękowych, dawanych przez maszynistkę.

– Anna K. miała już wcześniej sygnalizować członkom rodziny o możliwości popełnienia samobójstwa – informuje na swojej stronie Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.