global

Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Zimbabwe. Zginęło dziewięć osób

Dziewięć osób, wśród nich dwoje dzieci, poniosło śmierć w wyniku zderzenia autobusu z pociągiem w mieście Triangle, położonym na południu Zimbabwe. Kolejnych 25 uczestników wypadku zostało rannych.

 

Do tragedii doszło we wtorek na przejeździe kolejowo-drogowym. Z dotychczasowych ustaleń miejscowej policji wynika, że kierowca autobusu wjechał na tory, nie upewniając się wcześniej, czy może je bezpiecznie przekroczyć. Nie zatrzymał pojazdu przed przejazdem, mimo że zbliżał się do niego pociąg.

Służby prowadzą postępowanie, które ma dokładnie wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Wstępne informacje wskazują jednak, że przyczyną wypadku mogło być niezachowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa przez prowadzącego autobus.

Błąd człowieka przyczyną większości wypadków

Tragedia w Triangle ponownie zwróciła uwagę na poważny problem bezpieczeństwa drogowego w Zimbabwe. Według danych tamtejszej agencji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo ruchu drogowego każdego dnia na drogach kraju ginie przeciętnie pięć osób, a około 38 odnosi obrażenia.

Aż 94 proc. zdarzeń drogowych ma być związanych z błędami popełnianymi przez uczestników ruchu. Szczególnie niebezpieczne pozostają przejazdy kolejowe. Próby przejechania przez tory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem należą do najczęstszych przyczyn wypadków kończących się śmiercią.

Problem nie dotyczy wyłącznie Zimbabwe. Z danych Komisji Gospodarczej ONZ ds. Afryki wynika, że kontynent afrykański ma najwyższy na świecie wskaźnik ofiar śmiertelnych wypadków drogowych. Jest to szczególnie niepokojące, ponieważ w Afryce znajduje się zaledwie około 3 proc. wszystkich pojazdów poruszających się po drogach na świecie.

Wypadek w Triangle pokazuje, że lekceważenie zasad obowiązujących na przejazdach kolejowych może w ciągu kilku sekund doprowadzić do tragedii. Pociąg, ze względu na swoją masę i długą drogę hamowania, nie jest w stanie zatrzymać się natychmiast, dlatego odpowiedzialność za bezpieczne przekroczenie torów spoczywa przede wszystkim na kierowcach.

Źródło: X.com, RMF FM

Dodaj komentarz