Co ciekawe, nie jest to konstrukcja zaprojektowana przez Stadlera, a przez nieistniejący już niemiecki koncern Adtranz, który był producentem pojazdów w latach 1996-2001. Został on przejęty przez Bombardier Transportation (wchłonięty kilka lat temu przez Alstom), który został zmuszony do odsprzedania niektórych linii produktowych i części potencjału produkcyjnego, aby utrzymać wysoką konkurencję na europejskim rynku taborowym. Właśnie wtedy prawa do produkcji i sprzedaży Regio-Shuttle RS1 przejął Stadler. Bombardier Transportation zachował natomiast te prawa w odniesieniu do wieloczłonowej wersji tych pojazdów, czyli Itino, która jednak cieszyła się wielokrotnie mniejszym zainteresowaniem na rynku. Dla porównania – dwuczłonowych i trójczłonowych Itino sprzedano zaledwie 57 egzemplarzy, natomiast Regio-Shuttle RS1 aż 496 sztuk.
Regio-Shuttle RS1 odniosły największy sukces na rynku niemieckim, znajdując nabywców głównie wśród małych przewoźników prywatnych i samorządowych. Można powiedzieć, że dobrze wpisały się w tamten okres rozwoju niemieckiego rynku kolejowego, naznaczony z jednej strony zjednoczeniem RFN i NRD, a z drugiej strony otwarciem rynku dotowanych przewozów regionalnych na konkurencję. Pojazdy te kupili także więksi przewoźnicy, w tym Deutsche Bahn, a także… ČD. Czeskie koleje państwowe otrzymały 33 pojazdy w latach 2011-2013, czyli u schyłku ich produkcji, która została definitywnie zakończona w roku 2013. Wydaje się, że dla ČD zakup kolejnych używanych Regio-Shuttle RS1 to wciąż „dobry deal” – pojazdy te są relatywnie lekkie (jeden pojazd waży minimalnie więcej niż Regionova przy niewiele mniejszej liczbie miejsc siedzących), sprawdzone i niezawodne, a także całkiem wygodne.




