W ciągu sześciu godzin w Czechach doszło do drugiego wykolejenia pociągu. Tym razem incydent miał miejsce na przejeździe kolejowym w pobliżu przystanku Smetanovy sady. Na pokładzie znajdowało się siedmiu pasażerów. Dwie osoby doznały lekkich obrażeń i zostały opatrzone na miejscu przez służby medyczne.
Wykolejeniu uległ pociąg Stadler GTW należący do Českých drah, który kursował jako osobowy 14015 na trasie Ołomuniec Główny – Senice na Hané. Na miejscu pojawiły się jednostki ratownicze, policja oraz inspektorzy kolejowi, aby zabezpieczyć teren i rozpocząć dochodzenie w sprawie przyczyn zdarzenia.
Wysokie straty i podejrzenia co do przyczyny
Przyczyna wykolejenia nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona. Według wstępnych ustaleń mogło dojść do najechania na przedmiot znajdujący się na torach. Drážní inspekce prowadzi dochodzenie, aby ustalić dokładne okoliczności wypadku.
Straty są znaczące – wstępne szacunki wskazują na uszkodzenia o wartości około 5 milionów koron czeskich w przypadku pojazdu, 6 milionów na infrastrukturze Dopravního podniku města Olomouce (DPMO) oraz 5 milionów na infrastrukturze Správy železnic.
Zastępcza komunikacja i utrudnienia w ruchu
České dráhy uruchomiły zastępczą komunikację autobusową na odcinku Ołomuniec Główny – Ołomuniec-Nová Ulice. Incydent wpłynął również na ruch tramwajowy w mieście. Tramwaje linii nr 3 skierowano przez ulicę Kosmonautů, a linia nr 5 kursowała przez Tržnici w kierunku centrum. DPMO wprowadziło zastępczą linię autobusową X3/5 na trasie Tržnice – U Kapličky – Tržnice.
Pierwszy incydent tego samego dnia
Wykolejenie w Czechach to już drugi incydent tego typu tego dnia w ciągu jednego dnia. Kilka godzin wcześniej w Ostrawie wykoleił się pociąg RegioJetu. Tam na szczęście nie odnotowano żadnych obrażeń, jednak straty oszacowano na około 4 miliony koron czeskich.