Raport z Polski

Nocna interwencja Straży Ochrony Kolei. Padły strzały

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Głogowa zatrzymali jednego z trzech sprawców nocnej dewastacji pociągu. W trakcie interwencji mężczyzna zaatakował mundurowego, raniąc go w głowę. Z uwagi na niebezpieczeństwo, funkcjonariusz użył służbowej broni palnej.

Fot. SOK

Do zdarzenia doszło w nocy z 19 na 20 sierpnia, na stacji osobowej Głogów. Zainstalowana fotopułapka zarejestrowała osoby postronne, znajdujące się przy jednostce elektrycznej. Wysłany na miejsce patrol SOK zauważył trzech mężczyzn malujących na pociągu graffiti.

– W trakcie prowadzonej  interwencji jeden z mężczyzn w sposób brutalny zaatakował funkcjonariuszy uderzając jednego z nich w głowę pustą skrzynką po napojach – relacjonują mundurowi. – W obliczu zagrożenia, odpierając bezpośredni zamach na zdrowie i życie, jeden z funkcjonariuszy SOK wykorzystał broń służbową palną oddając dwa strzały ostrzegawcze w bezpiecznym kierunku. Napastnik został natychmiast obezwładniony i ujęty. Pozostali sprawcy zdołali zbiec.

 

W wyniku napaści funkcjonariusz SOK doznał urazu głowy. Potrzebna była pomoc Pogotowia Ratunkowego. Na miejscu pojawił się także prokurator wraz z grupą dochodzeniową policji, którzy zabezpieczyli ślady i dowody rzeczowe: telefon komórkowy oraz 15 puszek z farbą w sprayu.

Ujęty sprawca malowania graffiti oraz czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego przekazany został do Komendy Powiatowej Policji w Głogowie, gdzie prowadzone są dalsze czynności w sprawie. Jak ustalono sprawcą okazał się 32-letni mieszkaniec Wrocławia, który był już wielokrotnie karany za podobne przestępstwa.

Funkcjonariusze SOK podczas wykonywania swoich czynności służbowych korzystają z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych, dlatego zgodnie z art. 223 Kodeksu Karnego, za czynną napaść na funkcjonariusza publicznego mieszkańcowi Wrocławia grozić może nawet do 12 lat pozbawienia wolności.