Aktualności Analizy Raport z Polski

Nowa definicja „przewozów wojewódzkich”

 

Nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym wprowadziła długo oczekiwaną zmianę, dotyczącą kolejowych przewozów wojewódzkich.

Ustawodawca zdecydował się na zamieszczenie postulowanej już od dłuższego czasu zmiany w definicji zawartej w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym, choć w sposób nie do końca zadowalający wszystkich uczestników procesu organizowania publicznego transportu zbiorowego. Należy przyjąć, że mimo wszystko jest to dobra zmiana, choć oczekiwania niektórych środowisk były o wiele dalej idące.

Zmiana definicji przewozów wojewódzkich umożliwi samorządom organizowanie przewozów kolejowych dalej niż do najbliższej stacji za granicą województwa. W dotychczas obowiązujących przepisach przewozy wojewódzkie były bowiem definiowane jako przewóz osób w ramach publicznego transportu zbiorowego wykonywany w granicach administracyjnych co najmniej dwóch powiatów i niewykraczający poza granice jednego województwa, a w przypadku linii komunikacyjnych w transporcie kolejowym także przewóz do najbliższej stacji w województwie sąsiednim, umożliwiający przesiadki w celu odbycia dalszej podróży lub techniczne odwrócenie biegu pociągu oraz przewóz powrotny; inne niż przewozy gminne, powiatowe, powiatowo-gminne, metropolitalne i międzywojewódzkie. Zmiany wprowadzone przez ustawodawcę rozszerzają obszar, na którym te przewozy będą mogły być organizowane przez jedno województwo, bez konieczności zawierania porozumienia. Innymi słowy samorząd wojewódzki będzie mógł pełnić rolę organizatora publicznego transportu zbiorowego, w rozumieniu ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, samodzielnie, na obszarze dodatkowo określonym konkretną wartością liczbową.

Zmieniony przepis art. art. 4 w ust. 1 pkt 25 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym definiuje bowiem wojewódzkie przewozy pasażerskie jako przewóz osób w ramach publicznego transportu zbiorowego wykonywany w granicach administracyjnych co najmniej dwóch powiatów i niewykraczający poza granice jednego województwa, a w przypadku linii komunikacyjnych w transporcie kolejowym także przewóz do najbliższej stacji w województwie sąsiednim, umożliwiający przesiadki w celu odbycia dalszej podróży lub techniczne odwrócenie biegu pociągu oraz przewóz powrotny lub przewóz do stacji w województwie sąsiednim, położonej nie dalej niż 30 km od granicy województwa; inne niż przewozy gminne, powiatowe, powiatowo-gminne, metropolitalne i międzywojewódzkie.

Istotne znacznie ma zatem wprowadzenie maksymalnej granicy 30 km dla stacji, położonej poza granicami województwa. Innymi słowy samorząd województwa będzie mógł pełnić funkcję organizatora publicznego transportu zbiorowego na linii kolejowej biegnącej poza jego granicami, nie dalej jednak niż na obszarze 30 km. W takiej maksymalnej odległości może zostać zlokalizowana stacja końcowa dla pociągów operatora, mającego podpisaną umowę z organizatorem, w tym przypadku samorządem wojewódzkim.

Jak się wydaje ma to przede wszystkim znaczenie w przypadku konieczności uruchomienia połączenia do miasta, położonego poza granicami danego województwa, a generującego znaczne potoki pasażerskie czy też będącego ośrodkiem, w którym skupione są aktywności życiowe danej społeczności. Wcześniejsze regulacje zawarte w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym takiej możliwości nie dawały, jeśli po drodze pociąg napotykał inną stację, umożliwiającą przesiadkę w celu odbycia dalszej podróży lub techniczne odwrócenie jego biegu.

Te techniczne sformułowania budziły sporo kontrowersji w środowisku transportowym. Mimo że zostały utrzymane to jednak wskazanie alternatywy w postaci 30-kilometrowego dystansu, jaki pociągi będą mogły pokonywać po torach sąsiedniego województwa, zwiększa nieco możliwości organizacyjne samorządu danego województwa bez konieczności współpracy z samorządem ościennym. To z kolei pozwala na uniknięcie trudnych negocjacji finansowych, które nierzadko stawały na przeszkodzie uruchomieniu danego połączenia kolejowego.

30 km budzi kontrowersje

Zmiany wprowadzane do ustawy o publicznym transporcie zbiorowym mogą budzić jednak określone kontrowersje. Stąd też, już na etapie prac nad zmianami tych regulacji, pojawiły się głosy, aby nie wprowadzać konkretnej wartości liczbowej, a zastąpić ją sformułowaniem bardziej opisowym, by wspomnieć chociażby takie określenia jak „węzeł przesiadkowy” czy „ważny ośrodek”.

Odległość 30 km od granicy nie pojawiła się jednak w ustawie przypadkowo. Wartość ta została wskazana jako wypadkowa analiz prowadzonych w oparciu o przebieg linii kolejowych pomiędzy województwami i usytuowania stacji kolejowych w pobliżu granicy danego województwa. Jak się wydaje problematyczne mogą być te przypadki, kiedy w odległości 30 km od granicy województwa nie uda się znaleźć stacji spełniającej wymagania postawione przez ustawodawcę. Wówczas samodzielne uruchomienie połączeń przez samorząd danego województwa nie będzie możliwe.

Najbliższa stacja lub stacja położonej nie dalej niż 30 km od granicy województwa

Użycie przez ustawodawcę w nowej definicji wojewódzkich przewozów pasażerskich spójnika „lub” daje organizatorom publicznego transportu zbiorowego dwie alternatywne możliwości trasowania połączeń kolejowych. Pierwsza z nich to ta, która była stosowana już w przeszłości, a więc przewóz do stacji w województwie sąsiednim, umożliwiający przesiadki w celu odbycia dalszej podróży lub techniczne odwrócenie biegu pociągu. Druga – stanowiąca nowość – to przewozów do stacji, położonej nie dalej niż 30 km poza granicą województwa. Przy czym nie jest wymagane tu – jak się wydaje – zapewnienie przesiadki czy odwrócenie biegu pociągu, choć to ostatnie kryterium może mieć znaczenie dla operatora. W praktyce na wskazanym rozwiązaniu mogą skorzystać takie miejscowości jak: Chojnice, Drzewica, Siemiatycze, Szczecinek, Sandomierz, Mława, Sierpc czy Kutno. W ocenia autorów nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym zapobiegnie to sytuacjom, w których pociąg zamiast pojechać do ważnego dla lokalnej społeczności ośrodka musiał kończyć bieg na stacji, dającej jedynie możliwość przesiadki.

Większa rola ministra ds. transportu w odniesieniu do przewozów wojewódzkich

Znowelizowana ustawa o transporcie kolejowym wprowadziła jeszcze jedną istotną zmianę do ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Otóż opracowując plan transportowy minister właściwy ds. transportu będzie musiał pochylić się także nad połączeniami komunikacyjnymi pomiędzy sąsiednimi województwami. W uzgodnieniu z poszczególnymi samorządami wojewódzkimi wskazana zostanie enumeratywna lista połączeń pomiędzy określonymi miastami, jako określenie relacji w ramach wojewódzkich przewozów pasażerskich, które mają szczególne znaczenie dla dostępności sieci komunikacyjnej i spójności połączeń komunikacyjnych na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Realizacja tych połączeń będzie zadaniem samorządów województw, które wykonując wskazane w planie transportowym połączenia komunikacyjne pomiędzy województwami, będą mogły otrzymać środki z Funduszu Kolejowego chociażby na tabor kolejowy. Innymi słowy warunkiem otrzymania pieniędzy na tabor będzie konieczność uruchomienia konkretnych połączeń wojewódzkich.

Trzeba przy tym podkreślić, że mimo wprowadzenia powyższych zmian minister właściwy ds. transportu nie będzie pełnić funkcji organizatora publicznego transportu zbiorowego w zakresie kolejowych przewozów wojewódzkich. Nadal pozostanie to zadaniem samorządów wojewódzkich. Obecnie w Polsce funkcję organizatora publicznego transportu zbiorowego w zakresie kolejowych wojewódzkich przewozów pasażerskich pełnią wszystkie samorządy wojewódzkie.

Karol Wach