Pasażer

PKP Intercity złożyło zaskakujące wnioski o otwarty dostęp

Pojawienie się konkurencji na trasach zdominowanych przez połączenia komercyjne przełożyło się na zauważalne obniżki cen biletów przez PKP Intercity, podobnie jak miało to miejsce kilkanaście lat temu w Czechach po debiucie RegioJet i Leo Express na najbardziej obleganej trasie z Pragi do Ostrawy. Można było zakładać, że zmiany te prędzej czy później sprowokują publiczną dyskusję o możliwości komercjalizacji najbardziej obleganych relacji w naszym kraju. Brak monopolu w połączeniach komercyjnych powoduje bowiem presję na walkę o pasażera. Z czasem dalszego kontynuacja dynamicznego wzrostu liczby pasażerów w przewozach dalekobieżnych mogłaby spowodować zainteresowanie mniej „oczywistymi” w kontekście połączeń komercyjnych relacjami przez konkurentów PKP Intercity.

PKP Intercity zaskakuje po raz kolejny

Nieoczekiwanie w lutym Urząd Transportu Kolejowego opublikował powiadomienia o zamierze realizacji połączeń komercyjnych – właśnie na niezbyt „oczywistych” trasach – przekazane przez… PKP Intercity. Narodowy przewoźnik złożył aż 8 wniosków. Pierwszy z nich dotyczy 4 par pociągów w relacji Warszawa – Zakopane. Choć jest to relacja, na której uruchamiane są także połączenia komercyjne, w powiadomieniu wskazana została siatka zatrzymań właściwa pociągom IC/TLK. Tylko pomiędzy Warszawą a Krakowem wskazano na postoje handlowe w Opocznie Południe, Włoszczowie Północ i Miechowie. Kolejne wnioski są jeszcze bardziej zaskakujące. Nie dotyczą bowiem pociągów kursujących przez całą Centralną Magistralę Kolejową czy linię kolejową nr 3 na całym fragmencie Warszawa – Poznań…

Dotyczą one bowiem połączeń w relacjach Bydgoszcz – Warszawa – Lublin (4 pary), Trójmiasto – Bydgoszcz – Toruń – Łódź – Katowice – Bielsko-Biała (3 pary w pełnej relacji i 2 pary w relacjach skróconych), Trójmiasto – Bydgoszcz – Poznań – Wrocław (8 par), Łódź – Warszawa – Trójmiasto (4 pary), Olsztyn – Warszawa – Radom – Kielce – Kraków (4 pary), Szczecin – Zielona Góra – Wrocław – Opole – Katowice – Kraków – Rzeszów – Przemyśl (2 pary w pełnej relacji i 3 pary w relacjach skróconych) oraz Szczecin – Poznań – Konin – Łódź – Tomaszów Mazowiecki – Kraków (3 pary w pełnej relacji i 2 pary w relacjach skróconych). Co ciekawe, w każdym z powiadomień wskazano rozbudowaną siatkę postojów handlowych, tożsamą ze schematem zatrzymań kursujących na poszczególnych relacjach pociągów kategorii IC/TLK.

Czas na poważną debatę o docelowym modelu rynku połączeń dalekobieżnych w Polsce

Powiadomienia o planowanych usługach przewozowych PKP Intercity prowokują wiele pytań. Czy narodowy przewoźnik, obserwując dynamiczny wzrost liczby przewożonych pasażerów, założył, że malejący w tej sytuacji udział kosztów stałych może umożliwić rentowne oferowanie usług przewozowych bez dotacji państwa na kolejnych relacjach? Czysto teoretycznie jest to możliwe, zwłaszcza że w przypadku części spośród wskazanych relacji można mówić o potencjale komercjalizacyjnym w perspektywie kolejnej dekady. Trudno jednak wyobrazić sobie dobrowolną rezygnację z realizacji połączeń dotowanych, które z perspektywy biznesowej jest po prostu znacznie łatwiejsze i bardziej przewidywalne.

Dodaj komentarz