Raport z Polski Tramwaje Wydarzenia

Plac budowy Krakowskiego Szybkiego Tramwaju zalany. Inwestor wskazuje winnego

Zalany plac budowy Krakowskiego Szybkiego Tramwaju, podtopione okoliczne osiedla i błotnista rzeka na ulicach – to krajobraz po ostatnich nawałnicach, które przeszły nad Krakowem. Dlaczego instalacja kanalizacyjna nie poradziła sobie z wodą?

Fot. Krakow.pl

Ulewne deszcze sparaliżowały stolicę Małopolski. Na wysokości Bieżanowa z koryta wystąpił potok Drwinka oraz rzeka Serafa. Wiele ulic, a co za tym idzie, wiele torowisk tramwajowych jest zalanych. Woda nie oszczędziła także placu budowy nowej inwestycji komunikacyjnej w Krakowie.

– Bezpośrednią przyczyną podtopienia inwestycji była niedrożna studzienka kanalizacyjna, wybudowana przez jednego z deweloperów powyżej placu budowy linii Krakowskiego Szybkiego Tramwaju do Górki Narodowej – tłumaczy Łukasz Szewczyk, Dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich w Krakowie.

 

Oświadczenie przedstawiciela ZIM Kraków to reakcja na publikowane w internecie relacje dot. zalania terenów sąsiadujących z prowadzoną inwestycją komunikacyjną.

Jak czytamy na portalu Gazety Krakowskiej:

„Tam [-na placu budowy KST – przyp. red.] powstaje betonowa rynna, w której tramwaj będzie piął się w górę. W czasie intensywnych opadów deszczu tzw. wanna tramwajowa zamieniła się jednak w koryto dla błotnistej mazi, która zalała osiedle. Mieszkańcy zaczęli komentować w mediach społecznościowych, że będą mieli “tramwaj wodny” i powstała krakowska “Niagara”.

– Wcześniej zieleń zatrzymywała wodę, ale wszystko zryli, zabetonowali, na górze deweloperzy budują osiedla, woda nie wsiąka już tam w ziemię, tylko płynie rwącą rzeką – zwraca uwagę jedna z mieszkanek ul. Marczyńskiego.”