Pasażer Raport z Polski Wydarzenia

Uczepił się wagonu metra i przejechał tak kilka stacji [FILM]

Pasażerów Metra Warszawskiego w osłupienie wprawił widok młodego mężczyzny, który podróżuje składem, znajdując się na zewnątrz pojazdu.

Poczynania mężczyzny zauważyła administracja Metra Warszawskiego i SKM, które złożyły już doniesienie na policję.

Metro Warszawskie podejmuje szereg działań i inwestycji, mających na celu zabezpieczenie infrastruktury i pasażerów przed skutkami łamania prawa przez osoby nieodpowiedzialne. Wtargnięcia osób w strefy oznakowane jako niebezpieczne, czy korzystanie z pociągów w sposób niezgodny z przeznaczeniem jest łamaniem prawa, a osoba postępująca w ten sposób musi się liczyć z konsekwencjami prawnymi jak i z zagrożeniem jakie na siebie i innych sprowadza. Metro Warszawskie zabezpieczyło nagrania monitoringu i zawiadomiło o zdarzeniu Policję, która odpowiada za bezpieczeństwo w strefach ogólnodostępnych dla pasażerów i prowadzi w tym zakresie działania – przekazał „Super Expressowi” rzeczniczka Metra Warszawskiego, Anna Bartoń.

 

Amator adrenaliny na każdym z filmów zamieszczonych w serwisie Youtube, zakłada czarne rękawiczki, chwyta za tył pojazdu i rozpoczyna swoją „przejażdżkę”. Na osobiście wykonanych nagraniach nie widać twarzy autora, gdyż ten wyraźnie nie chce zostać rozpoznany.

Każdy z filmów dokumentujących niedopuszczalne zachowanie trwa ok. 5 minut i ma średnio 5 000 wyświetleń. Na większości mężczyzna „podróżuje” metrem, lecz jedno z nagrań ukazuje go na miejskim autobusie. Ten widok szczególnie szokuje, gdyż skrajnie nieodpowiedzialny młody człowiek, odbywa przejazd … na dachu pojazdu i to w pozycji stojącej.

Ewentualny upadek w takich okolicznościach mógłby skutkować bardzo poważnymi urazami ze śmiercią włącznie. Ponadto, spadając mężczyzna spowodowałby zagrożenie życia i zdrowia osób postronnych. Przykładowo, lądując na jadącym za autobusem samochodzie osobowym, wyrządziłby krzywdę niewinnym uczestnikom ruchu, o których bezpieczeństwie wyraźnie nie myśli.

Chociaż poszukiwanie wrażeń i wzrostu adrenaliny jest domeną wielu młodych osób, to należy zachowywać się z rozwagą i przysłowiowym „olejem w głowie”. Niestety jak wynika z komentarzy pod poszczególnymi nagraniami większość internautów wyraża zachwyt dla poczynań „kolejowego surfera” i zachęca go do kolejnych akcji. Określenia „kolejowy surfing” używa sam autor filmów w odniesieniu do przerażających zachowań. Jasno pokazuje, to że całość jest dla niego ledwie zabawą, pozbawioną krzty rozumu.