Tramwaje

Wrocław: ruszył największy w 2020 r. remont torowiska

W miniony weekend we Wrocławiu rozpoczęła się przebudowa torowiska na pętli Biskupin. Modernizacja odcinka od zajezdni Dąbie do pętli kosztować będzie prawie 20 mln zł. Prace prowadzi wrocławska firma Zakład Sieci i Zasilania.

Fot. nadesłane

– Cieszę się, że tak duża inwestycja warta 1/4 tegorocznego budżetu na prace torowe we Wrocławiu będzie prowadzona przez lokalną firmę, bo nie tylko efekt modernizacji ale też pieniądze, 20 milionów, zostaną we Wrocławiu  – mówił Krzysztof Balawejder, prezes MPK w czasie podpisywania umowy. –  Zmieniamy nie tylko tory, sieci, ale też pętlę na Biskupinie. Będzie miała nie tylko inny układ torów, ale także wyremontujemy tamtejszy punkt socjalno-usługowy. Budynki będziemy modernizować w całym Wrocławiu. Na Biskupinie to początek przemian, bo skądinąd wiadomo, że jest plan, by pętla stała się małym biskupińskim ryneczkiem. O tym będą rozmawiali osiedlowi radni z magistratem.

 

Krzysztof Surówka z Zakładu Sieci i Zasilania – wykonawca przebudowy – przyznał, że liczy się każdy dzień.

– W sobotę podpisaliśmy umowę, ale mogliśmy teren przejąć kilka godzin wcześniej i już go zabezpieczyliśmy – szczególnie drzewa rosnące przy torach. Termin remontu jest tak napięty, że liczy się każdy dzień i każda godzina. Od razu prosimy o wyrozumiałość mieszkańców. Będziemy pracować nie tylko 7 dni w tygodniu, ale także w nocy. Oczywiście na weekendy i godziny nocne zaplanowaliśmy prace mniej uciążliwe. Wiemy skądinąd, że bardziej przeszkadza remont ciągnący się miesiącami, niż szybkie intensywne zmiany. Chcemy, by tramwaje pojechały już w październiku, a oddanie całości nastąpi na początku listopada

 

Przede wszystkim pojawi się zielone torowisko. Między torami położona zostanie geowłóknina, na niej humus i posiana zostanie trawa.

– Jak zapewnia wykonawca, na końcu tylko słupy trakcyjne i 4 szyny będą świadczyły, że biegnie tędy torowisko – mówił radny osiedlowy Maciej Wołodko. – Taki sposób budowy sprawi, że torowisko ma być cichsze.

 

Podobnie realizowane są w tej chwili dwie inne duże przebudowy prowadzone przez MPK – na Żmigrodzkiej i Hallera.

– Torowisko to jedno – tabor to drugi istotny aspekt komunikacyjnych zmian we Wrocławiu – opowiadał Krzysztof Balawejder. – Modernizujemy już łącznie 37 pojazdów Skody 16t i WrAs 205. Wrocławianie w internetowym głosowaniu wybrali, że zmodernizowane tramwaje będą nosiły klasyczne błękitne barwy. Łącznie ten wybór poparło ponad 80% głosujących, czyli ponad 10 tysięcy osób. Tym samym kończymy z eksperymentami sprzed kilku lat typu „granatowe tramwaje”. Będzie tak, jak śpiewała Maria Koterbska: „mkną po szynach niebieskie”. Tego zdania są mieszkańcy, a mnie prywatnie cieszy ten powrót do tradycyjnych barw wrocławskiego taboru.