Pasażer Raport z Polski

16 września obchodzimy Europejski Dzień Maszynisty [FILM]

Każdego roku na emeryturę w Kolejach Mazowieckich przechodzi 16 maszynistów. Aby przeciwdziałać powiększaniu się luki pokoleniowej, spółka od roku 2012 organizuje szkolenia na licencję oraz świadectwo maszynisty. Te uzyskało już ok. 420 absolwentów.

Fot. kadr z filmu

W środę 16 września obchodzić będziemy Europejski Dzień Maszynisty. Z tej okazji przyglądamy się pracy zatrudnionych w Kolejach Mazowieckich.

Rozpoczynali pracę, kiedy istniało jedno PKP, służba trwała nawet trzy dni, a torba maszynisty musiała pomieścić zarówno prowiant na ten czas, jak i rozkłady jazd, wykazy, instrukcje, latarkę, podstawowe narzędzia. Przeszli przez czas zmian, podział PKP, informatyzację i unowocześnianie taboru. Dzisiaj w swoich torbach noszą tablet i telefon, a do domu wracają po 12 godzinach służby. Osiągnęli wiek emerytalny, ale zamiast spokojnego życia emeryta  w wygodnym fotelu i kapciach wolą fotel maszynisty. Dlaczego zdecydowali się nie iść na emeryturę, a nadal jeździć?

 – Teraz jest ten etap, kiedy trochę odrabiam czas z młodszych lat, kiedy się jeździło na długie służby. Żona jest na emeryturze, mam wnuki i więcej czasu dla najbliższych. Natomiast  zamiłowanie do kolei zostało, tu się nic nie zmieniło. Bo do tej pracy trzeba mieć pasję. Trzeba ją pokochać, jak się kiedyś pokochało żonę. Gdyby wróciły moje młodzieńcze lata, z całą pewnością jeszcze raz chciałbym zostać maszynistą. –   mówi Marian Wasiak, maszynista KM, który za nastawnikiem spędził 41 lat.

 

O swojej pracy mówi też maszynista z 42-letnim stażem.

– To jest moja pasja i zajęcie, które mnie pociąga. Całe życie lubiłem tę pracę, dlatego ciągle ją wykonuję, teraz na pół etatu, choć teoretycznie od ośmiu lat powinienem być na emeryturze. Na szczęście zdrowie pozwala mi robić to, co lubię – mówi Franciszek Kotelba.

 

Czytaj dalej >