Wszystko wskazuje na to, że w parku taborowym Kolei Wielkopolskich pojawią się kolejne trójczłonowe spalinowe zespoły trakcyjne Atribo produkcji Pesy Bydgoszcz – w sile co najmniej 2, a nawet 4 egzemplarzy. W ogłoszonym przez spółkę przetargu na dostawę używanych jednostek spalinowych ofertę złożył Public Transport Service, który sprowadził je z Włoch.

Pierwszym sukcesem eksportowym Pesy Bydgoszcz, największego polskiego producenta taboru szynowego, była sprzedaż trójczłonowych spalinowych zespołów trakcyjnych Atribo na rynek włoski. Pojazdy te, produkowane w latach 2007-2021, w naszym kraju zostały oznaczone jako seria SA136, a na rynku pierwotnym zostały zakupione przez samorządy województw zachodniopomorskiego i pomorskiego. Spośród 118 wyprodukowanych Atribo większość egzemplarzy trafiła jednak właśnie do włoskich przewoźników kolejowych. W roku 2006 zamówienie na 13 pojazdów złożył przewoźnik Ferrovie del Sud Est, który następnie wykorzystał prawo opcji, kupując kolejnych 10 sztuk, a następnie jeszcze 4 pojazdy. Był to pierwszy kontrakt eksportowy w historii bydgoskiego producenta.
W późniejszym czasie kolejne Atribo zakupiły spółki Ferrovie Nord Milano (2 egzemplarze), Ferrovie Emilia Romagna (początkowo 8 sztuk, a następnie kolejne 4 pojazdy) oraz państwowa Trenitalia (40 egzemplarzy w ramach zamówienia podstawowego oraz 4 sztuki w ramach prawa opcji). Część Atribo trapiły jednak liczne problemy techniczne. 2 pojazdy należące do Ferrovie Nord Milano zostały wycofane z eksploatacji po zaledwie kilku latach – po licznych awariach oraz wykryciu pęknięcia ramy wózka. Dziś obydwa składy są wykorzystywane przez Koleje Wielkopolskie. Z Włoch sprowadziło je konsorcjum Modertrans Poznań i Public Transport Service, by następnie sprzedać je po uprzedniej polonizacji samorządowemu przewoźnikami, który ogłosił wcześniej przetarg na dostawę używanych SZT.
Dziś obydwa pociągi można spotkać na trasach z Poznania do Wągrowca i Wolsztyna. Wszystko wskazuje na to, że w parku taborowym KW pojawią się kolejne 2, a może nawet 4 sztuki Atribo. Spółka otworzyła bowiem oferty w kolejnym przetargu na dostawę używanych SZT. Okazało się, że realizacją zadania zainteresowany jest tylko jeden podmiot, czyli przywołany tu wcześniej PTS, który wycenił ofertę na kwotę 84,38 mln zł w ujęciu brutto – niemal idealnie mieszczącą się w kosztorysie zamawiającego, który wynosi… 84,43 mln zł. KW potwierdziły już w komunikacie prasowym, że chodzi tu o pojazdy serii SA136ATR (oznaczenie serii specjalnie dla Atribo sprowadzonych z Włoch, gdzie nosiły one oznaczenie ATR220), zakupione od innych włoskich przewoźników.
Przed oficjalnym potwierdzeniem nie było to wbrew pozorom oczywistością – oprócz Atribo z Włoch PTS sprowadził jeszcze do Polski w ostatnich kwartałach inne SZT, tj. Coradie Lint produkcji Alstomu oraz Talenty wyprodukowane przez Bombardier Transportation (obecnie część Alstomu), na których nabycie zdecydowało się Polregio. Używane SA136ATR mają dotrzeć do Wielkopolski w ciągu 12 miesięcy, począwszy od daty zawarcia umowy. Do końca 2027 roku możliwe będzie także skorzystanie z prawa opcji – częściowo lub w pełnym zakresie, ewentualnie w dwóch transzach po jednym egzemplarzu. Można zakładać z dużą dozą prawdopodobieństwa, że kolejne 2 (lub 3-4) trójczłonowe pojazdy również pojawią się na trasach z Poznania do Wągrowca i Wolsztyna, najbardziej frekwencyjnych wśród wszystkich niezelektryfikowanych linii kolejowych w Wielkopolsce.




