Raport z Polski Tramwaje Wydarzenia

Gdańsk stawia na zielone torowiska

Naprzeciw Domu Zdrojowego w Gdańsku-Brzeźnie zrealizowane zostało pierwsze w mieście zielone torowisko na podłożu tłuczniowym. Jest to efekt wygranego, wybranego przez mieszkańców projektu Budżetu Obywatelskiego, którego autorem jest pasjonat transportu – Cezary Kamiński, członek lokalnej formacji miłośniczej Grupa Tramwajowa WPK GG. W piątek 14 października inwestycję odwiedziła Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, podkreślając walory estetyczne i praktyczne zielonego torowiska.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i pomysłodawca zielonego dywanu Cezary Kamiński (fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl)
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i pomysłodawca zielonego dywanu Cezary Kamiński (fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl)

Projekt miał na celu utworzenie zielonego torowiska na 100-metrowym odcinku trasy tramwajowej w pobliżu pętli Brzeźno. Trawiasty dywan miał komponować się ze skwerem powstałym w ramach rewitalizacji zabytkowego Domu Zdrojowego. Jest to pierwszy projekt inwestycyjny w gdańskim Budżecie Obywatelskim, którego autorem jest przedstawiciel środowiska miłośników transportu miejskiego.

Zielone, trawiaste torowiska tramwajowe dodają wiele estetyki pośród betonowej, miejskiej zabudowy, przybliżając naturę do zatłoczonych miejsc wśród ulicznego zgiełku. Coraz głośniej mówi się o najczęściej wymienianych argumentach za „sadzeniem” zielonych torowisk, którymi są:

  • redukcja drgań, a także hałasu przejeżdżających tramwajów;
  • jak każdy teren zielony pochłanianie miejskich zanieczyszczeń i spalin samochodowych (ograniczenie smogu);
  • zatrzymywanie wody i redukcja lokalnych podtopień;
  • tworzenie swoistego mikroklimatu i obniżanie temperatury otoczenia w upalne dni.

– Pomysł na zielone torowiska zrodził się z obserwacji trendów z innych miast w Polsce i na świecie, wykorzystujących powierzchnię torów tramwajowych do zwiększenia powierzchni biologicznie czynnej w mieście – tłumaczy Cezary Kamiński. – Dzięki temu zwiększamy retencję terenów, które torowisko obejmuje, redukujemy hałas i drgania, mamy też aspekt wizualny czyli piękny, zielony dywan. Mieszkańcom to się podoba. Wybrałem ten teren ze względu na bliskość Domu Zdrojowego. Świeżo zrewitalizowane skwery i odcinek który można było wydzielić od reszty sieci tramwajowej i przeprowadzić swego rodzaju rozwiązanie prototypowe. Jest pierwsze rozwiązanie tego typu w Gdańsku, gdzie zazieleniamy już wcześniej istniejący tor. To akurat miejsce uznałem za najbardziej odpowiednie, jako też odwiedzane przez mieszkańców i turystów, przez bliskość nadmorskiego deptaka.