Wydarzenia

Kolejarze zagrali w Austrii

W miejscowości Wels w Austrii odbył się XVIII Międzynarodowy Festiwal Kultury FISAIC z udziałem artystów chóru „Echo-Arioso” i Orkiestry Dętej „Big-Band” Stargardzkiego Domu Kultury Kolejarza.

FISAIC, jest skrótem nazwy Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Artystycznych i Intelektualnych Kolejarzy (Fédération Internationale des Sociétés Artistiques et Intellectuelles de Cheminots). Powstała w 1952 r. w Strasburgu Federacja postawiła sobie za cele m.in. promowanie i wspieranie działalności kulturalnej w czasie wolnym pracowników kolejowych jak również nawiązywanie kontaktów między stowarzyszeniami w niej zrzeszonych. Obecnie działa w ponad 20 krajach Europy zrzeszając około 50.000 członków uczestniczących w 2000 grup podzielonych na 25 kategorii, wśród nich jest również Stowarzyszenie KSTiK „KOLEJARZ” z siedzibą w Warszawie. Takim też wydarzeniem były XVIII spotkania wrześniowe w Austrii.
XII Międzynarodowy Festiwal Chórów Kolejowych FISAIC odbył się w październiku 2007 r. w Domu Kultury Kolejarza w Stargardzie, działającym w strukturach Stowarzyszenia Sportu, Turystyki i Kultury „Kolejarz” w Warszawie.
Aktywność i działalność ”Chóru Mieszanego „Echo – Arioso” im. Stanisława Moniuszki oraz Orkiestry Dętej „Big-Band” Domu Kultury Kolejarza w Stargardzie zaowocowała zaproszeniem na tegoroczną imprezę do Austrii.
Tegoroczny festiwal FISAIC w programie obok głównych pozycji, takich jak występy grup w centrum miasta – ludzie śpiewają, tańczą i grają, artyści pracują na żywo, fotografowie i filmowcy utrwalają, zaprezentował między innymi: koncert „Pierwszej Austriackiej Orkiestry Kolejowej”, specjalnie na tę okazję wystąpią wspólnie najlepsi muzycy austriackich kolejowych zespołów muzycznych. Występy zespołów muzycznych i folklorystycznych. Przewidziano także wycieczki i spotkania szerokich rzesz uczestników. Festiwalowe święto muzyki, śpiewu, folkloru, tańca i pozostałych form rekreacji kolejarzy miało swoje miejsce w Górnej Austrii w miejscowości Wels. Polska reprezentowana była przez chór „Echo-Arioso” i Orkiestrę Dętą „Big-Band” Stargardzkiego Domu Kultury Kolejarza. Łącznie był to 60 osobowy zespół składający się z członków chóru i orkiestry. Niezmiernie skomplikowaną organizację tego przedsięwzięcia wziął na siebie i doprowadził do fascynującego efektu Stanisław Bartniczak, Dyrektor Domu Kultury Kolejarza w Stargardzie. Niestrudzony animator kultury województwa zachodniopomorskiego.
Dotychczasowe festiwale były jednorodnymi imprezami, na których występowały samodzielnie poszczególnie kategorie działalności kolejarzy. Prezentacje odbywały się w jednym maksymalnie dwóch miejscach. Co stwarzało możliwość porównania poziomu, jakości i wizerunku artystycznego poszczególnych grup.
Obecny Festiwal organizatorzy postanowili przedstawić w nowej formie. Występy artystów odbywały się w różnych częściach miasta, łącząc na jednej scenie występy różnych kategorii muzycznych. Występowały po sobie tak chóry jak i tancerze czy tez orkiestry. Sceny przygotowane były tak na ulicach i placach jak i halach miejskich, centrach handlowych czy tez świątyniach. Zdaniem uczestników festiwalu nowa forma organizacyjna wprowadziła ożywienie i różnorodność przekazu kultury i obyczajów narodowych Europy. Widownia miała okazje zapoznać się z dorobkiem artystycznym Austrii, Czech, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Luksemburga, Niemiec, Norwegii, Polski, Rumunii, Słowacji, Szwajcarii i Węgier. Kraje te reprezentowało łącznie około 1000 artystów przedstawiających swój narodowy folklor, taniec, muzykę i śpiew. Trzy dni miasto tętniło tym artystycznym wydarzeniem i jego atmosferą.
Stargardzki chór pod kierownictwem Jerzego Krawczyńskiego dał cztery koncerty pieśni chóralnych polskich o tematyce ludowej, które zostały przyjęte z bardzo dobrym aplauzem publiczności. Występy polskiego zespołu wyróżnione zostały osobistymi gratulacjami dyrektora generalnego FISAIC. Pierwszy raz w tak dużej zagranicznej imprezie miała przyjemność uczestniczyć stargardzka Orkiestra Dęta pod batutą Mirosława Wesołowskiego. Muzycy wystąpili na czterech scenach z programem muzycznym przygotowanym specjalnie na festiwal oraz opracowanymi przez siebie utworami jazzowymi. Zebrali za to wykonanie gratulacje i pochwały słuchaczy festiwalowych. W trakcie międzynarodowego wieczoru odbywającego się w Hali Miejskiej, nasz stargardzki zespół zaprezentował wspólne wykonanie polskich pieśni ludowych: „Krakowiaka” i „Mazura”.

Najliczniej reprezentowane były orkiestry. Przyjechały z 14 krajów. Wśród nich największą była holenderska dęta orkiestra kolejowa licząca prawie 80 muzyków. Bardzo atrakcyjnie prezentowały się pokazy tańców regionalnych w wykonaniu zespołu z Niemiec (z regionu Tyrolu), Grecji i Węgier. W trakcie swoich występów po przez taniec przekazywali sceny z obyczajów i życia swojego regionu. Ostatni dzień festiwalu różnił się od pozostałych tym, że zespoły wspólnie pod jedną dyrygenturą wykonały na Placu Miejskim fragment Mszy Franza Schuberta. Orkiestrom towarzyszyły chóry. Po tym występie nastąpiła wielka parada uczestników festiwalu ulicami miasta, któremu to przemarszowi towarzyszyła muzyka orkiestr dętych. Mieszkańcy licznie uczestniczący w wydarzeniu towarzyszyli artystom z gromkimi oklaskami i pozdrowieniami maszerujących. Zespoły narodowe niosły swoje flagi. Nasza grupa uczestnicząca w tym świecie muzyki i kultury ubrana była w koszulki z logo „Stargard pod szczęśliwą gwiazdą” i trzymała powiewające nad wszystkimi flagi Polski i Stargardu. Wszyscy uczestnicy maszerowali przy muzyce oklasków i pozdrowieniach płynących od mieszkańców Wels.
Musimy jednak pamiętać, że do wyjazdu naszego zespołu muzyków ze Stargardu, z Domu Kultury Kolejarza mogło dojść do skutku tylko dzięki ogromnej pracy i pomocy ze strony: Stowarzyszenia Krzewienia Sportu, Turystyki i Kultury „Kolejarz” w Warszawie, Urzędu Miasta Stargard, Towarzystwu Przyjaciół Stargardu oraz wszystkich tych, którzy swoją pracą i zaangażowaniem przyczyniali się na każdym kroku przygotowań do tego wydarzenia. Im wszystkim serdecznie dziękują miłośnicy kultury i sztuki.

Andrzej Walczyk

Fot. Bożena Smółka