Wywiady

M. Pietrzyk: Solidarność nabrała nowego znaczenia

O reakcji firmy na nową sytuację związaną z pandemią, produktach spółki oraz planach na przyszłość, rozmawiamy z Mariuszem Pietrzykiem, Prezesem Zarządu spółki Bio Earth.

Raport Kolejowy: Panie Prezesie, w ostatnich tygodniach dominuje jeden temat. Problem trudny i taki z którym wcześniej nie mieliśmy okazji się mierzyć. Nie pozostaliście jednak bezczynni aktywnie wspierając walkę z pandemią. Proszę przybliżyć działania BIO-EARTH w tym obszarze?

Mariusz Pietrzyk: To, co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się być abstrakcyjne, dziś stało się naszą rzeczywistością. Kilkanaście miesięcy wcześniej pracowaliśmy nad nowym segmentem naszej produkcji, a dokładniej mówiąc nad produktami instytucjonalnymi, w tym również nad produktami do dezynfekcji. Oczywiście planowaliśmy wprowadzenie tej produkcji w połowie roku 2020, a widząc sytuację, produkty do dezynfekcji zaczęliśmy produkować już w lutym tego roku i cały czas prowadziliśmy gorącą linię z większością naszych klientów jakie będzie zapotrzebowanie, aby sprostać wyzwaniu. Sama sytuacja zmienia się dynamicznie i nie jest łatwo przewidzieć, co będzie za chwilę. Dlatego wychodzimy z założenia, że trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność, a planowanie produkcji prowadzimy na podstawie wiarygodnych danych z różnych źródeł, co jest dzisiaj bardzo ważne szczególnie jeśli chodzi o łańcuch dostaw surowców i opakowań.

Kolokwialnie mówiąc, w trudnym czasie mogliście postawić na zarobek, ale postawiliście na społeczną solidarność?

Obecna sytuacja to moment na weryfikację tego czym kierujesz się w biznesie. Dzisiaj słowo “solidarność” nabrało nowego znaczenia, jest moment na działanie i weryfikację co dla nas znaczy to słowo. Kiedy zadzwonił do mnie Dyrektor Generalny Izby Na Rzecz Kolei: Adam Musiał i zapytał o pomoc w postaci preparatów dezynfekcyjnych dla Firmy Modus z Bydgoszczy, to jeszcze tego samego dnia przekazaliśmy produkty. Takich akcji wykonaliśmy sporo i dla tych, którzy się do nas zwrócili o taką pomoc i dla tych, o których usłyszeliśmy w mediach czy w portalach społecznościowych. Uważamy, że korzystanie ze środków, które produkujemy będzie potrzebne w dłuższym okresie, nawet 2 lat. Mycie i dezynfekcja (odkażanie) rąk są najważniejszymi czynnościami w zapobieganiu zakażeniom. Dlatego myślimy o programie pomocy dla tych, którzy będą jej potrzebować, a szczegóły ogłosimy w najbliższym czasie również za pośrednictwem Raportu Kolejowego.

Produkcja środków czyszczących to jeden z Waszych obszarów działalności?

Tak, głównie dla sektora przemysłowego, ale tak jak wspomniałem wcześniej opracowaliśmy preparaty dla sektora instytucjonalnego, gdzie wymogi i zanieczyszczenia są trochę inne. Patrząc na sektor środków czyszczących bardzo duże znaczenie mają surowce, z których je produkujemy. Dobrze o tym wiemy, dlatego dbamy o zachowanie naszych standardów na każdym etapie produkcji. Preparaty tworzone są ze starannie wyselekcjonowanych składników, tak aby były bezpieczne dla osób, które je używają oraz bezpieczne dla środowiska. Nasze życie składa się z wyborów. My dokonujemy ich odpowiedzialnie.

Przechodząc do samej spółki. Panie Prezesie- proszę opowiedzieć o BIO-EARTH, filozofii jaka za nią stoi, pomyśle na produkty, kapitale?

Firma musi być jak pirat, a dokładnie mieć jego duszę i umiejętności egzekucji jak komandos. Tworząc BIO- EARTH chcieliśmy być niezależni, wolni, aby nic nas nie ograniczało. Od początku przyświecały nam trzy filozofie po pierwsze „pasja rodzi profesjonalizm, profesjonalizm daje jakość”, po drugie „codziennie wstajemy i udowadniamy, że Polak potrafi”, po trzecie „dyscyplinę jako klucz do odnoszenia sukcesu w biznesie”. Idąc dalej, chcieliśmy się odróżniać, mieć wizję, szybko się zmieniać, być chętnym do popełniania błędów i zarazem parcia do przodu, zdając sobie sprawę, że w tym samym czasie musisz być niesamowicie zdyscyplinowani. Ta dyscyplina i codzienna praca z klientem były inspiracjami do tworzenia produktów oraz rozwiązywania problemów u naszych klientów.

Działacie w trzech głównych obszarach. Pokrótce wspomnieliśmy o środkach czystości. Czym są BIO-EARTH, BIO-MECHANICAL oraz BIO-AIR?

Filozofia z podziałem produktowym w międzyczasie ewoluowała i wynika to z kilku przyczyn. Spółka nie obsługuje sektora związanego z klimatyzacją „BIO-AIR”, ponieważ produkty są dystrybuowane w innym systemie sprzedaży, różniącym się z naszą filozofią sprzedaży, która obowiązuje w BIO-EARTH. Przyszedł czas też na rebranding naszej marki. Produkty podzieliliśmy na 5 żywiołów ziemi, gdzie „Line Ether” to produkty sygnowane tylko dla Kolejnictwa. Pozostałe cztery linie przeznaczone są do obsługi sektora przemysłowego. Pozostaliśmy również przy dziale BIO-MECHANICAL, w którym produkujemy nasze myjki warsztatowe, agregaty do czyszczenia układów zamkniętych, stoły do przezbrajania form wtryskowych, jak również realizujemy projekty indywidualne związanie z procesem mycia.

Do kogo kierujecie Wasze produkty? 

Głównym naszym odbiorcą są zakłady przemysłowe, a szczególnie działy utrzymania ruchu. Produkty trafiają także do obszaru procesów technologicznych. Jednak nie zamykamy się tylko na sektor przemysłowy i jak wspomniałem wcześniej zaczęliśmy pracować z firmami instytucjonalnymi, czy sektorem Kolejowym. Mówiąc prościej obsługujemy każdą Firmę w asortymencie detergentów, solventów, smarów, olejów i chemii technicznej.

Czy kolej jest zainteresowana produktami tego typu?

Nasza droga związana z kolejnictwem rozpoczęła się od współpracy z Firmą „Newag”, gdzie spotkaliśmy się z realnymi problemami w obsłudze taboru. Rozwiązując postawione przed nami zadania tworzyliśmy produkty, jak również przy zmianie różnych czynników produkty te były modyfikowane. Dzisiaj współpracujemy z kilkoma podmiotami w sektorze kolejowym, gdzie stawia się głównie nam zadania w przestrzeni bezpieczeństwa produktu, ochrony środowiska. Widzimy również sporo do zrobienia w sektorze sprzątania taboru kolejowego, gdzie główne czynniki, czyli czas realizacji, metoda aplikacji, bezpieczeństwo produktu, jak i efekt wizualny wymaga odpowiedniego produktu. Tworząc tego typu produkty poszukujemy surowców, które w aspekcie finalnym dają wcześniej wymienione założenia. Oczywiście nie na tym etapie kończy się nasza praca, bo później z naszymi klientami przeprowadzamy szereg testów potwierdzających postawione założenia.

Patrząc na segment BIO-AIR nie sposób nie skorzystać z okazji i nie zapytać Pana jako eksperta. Klimatyzacja to także zanieczyszczenia stanowiące spore zagrożenie. Jaki jest Pana sposób lub rozwiązanie zapobiegające potencjalnym zagrożeniom związanym z używanie klimatyzacji?

Wspomniałem wcześniej, iż BIO-EARTH nie obsługuje już sektora chemii do serwisowania klimatyzacji, gdyż produkcją i dystrybucją zajmuje się nasza druga Spółka SFERAN, ale uznał mnie Pan za eksperta, co jest miłe dlatego też odpowiem na to pytanie.

Czyszczenie i dezynfekcja klimatyzacji to nie tylko kwestia estetyczna. Zanieczyszczone urządzenia częściej ulegają awarii i gorzej pracują. Bakterie i grzyby rozwijają się w parowniku, co jest przyczyną wielu dolegliwości i chorób, na czele z groźną dla życia „chorobą legionistów”. Dla

przysłowiowego Kowalskiego klimatyzacja albo chłodzi, albo grzeje, a brak świadomości związanej z zagrożeniami wynikającymi z użytkowania brudnej klimatyzacji powoduje rozwój drobnoustrojów, będących przyczyną nieprzyjemnego zapachu, alergii, różnorodnych dolegliwości oraz chorób, które w skrajnym przypadku mogą nawet doprowadzić do śmierci.

Na koniec- pomimo nietypowego czasu dla biznesu- chciałbym zapytać o plany BIO-EARTH?

Rok temu rozpoczęliśmy prace nad nowym segmentem naszej produkcji, a dokładniej mówiąc nad produktami instytucjonalnymi. Jesteśmy już na finiszu. W tym segmencie zawierają się produkty do mycia i higieny, które niespodziewanie (śmiech) mocniej wpisały się w nasze codzienne życie. Od dawna przygotowywaliśmy się do realizacji tego planu i teraz błędem byłoby cięcie inwestycji na ślepo, więc zdecydowaliśmy się iść za ciosem. Podejmujemy ryzyko, ale uważamy, że ta inwestycja zaprocentuje. Chcemy być gotowi na to, co będzie się działo, miejmy nadzieję, w drugiej połowie roku, a będzie to powrót do normalności.