Wywiady

Nitkowski: Kolej regionalna to sukces ponadczasowy

W każdym roku prowadzenia działalności gospodarczej zderzamy się jednak z nowymi sytuacjami prawnymi. Jednocześnie otoczenie gospodarcze czy partnerzy uczestniczący w procesie przewozowym oczekują od nas zachowani czy zobowiązań, które nie do końca są zbieżne z naszymi planami operacyjnymi czy finansowymi. Zmuszeni więc jesteśmy do reagowania czy też dyskutowania o zapotrzebowaniach, rozwiązaniach i zobowiązaniach. Nie chciałbym, aby zabrzmiało patetycznie to, co teraz powiem, ale: wszyscy partnerzy uczestniczący w procesie przewozowym winni ten proces wykonywać w optymalny sposób, aby dbać o rynek KOLEJOWYCH PRZEWOZÓW PASAŻERSKICH i chronić go, ale też rozwijać, poprzez tworzenie atrakcyjniejszych warunków wykonywania przewozów dla regionalnego przewoźnika kolejowego.

Czy tempo rozwoju kolei regionalnej w Polsce jest wystarczające, czy systemowo coś je hamuje?

Kolej regionalna, a szczególnie kolej samorządowa, to sukces ponadczasowy. Zbudowane przez samorządy województw spółki oferują dziś najwyższy poziom świadczonych usług. To ocena wystawiona przez klientów, którzy każdego dnia właśnie kolej wybierają jako podstawowy środek transportu w regionie. Jednocześnie prowadzone analizy, a także sam rynek, wyraźnie wskazują, jak istotną rolę w zmianie obszaru transportu kolejowego odegrały koleje regionalne.

Dalszy ich rozwój możliwy jest jednak pod kilkoma warunkami: spółki samorządowe, to podmioty gospodarcze, które opierają swoje strategie na wieloletnich planach odnoszących się tak do obszaru prawnego, jak i ekonomicznego. Jeśli chcemy dążyć do ich rozwoju to ograniczmy dyskusje chociażby w ww. obszarach. Samorząd województwa jako właściciel i organizator przewozów ma bowiem wszelkie narzędzia nadzorcze służące do oceny czy środki finansowe przeznaczone na rekompensatę są odpowiednie oraz czy poziom realizowanych usług spełnia oczekiwania społeczności lokalnych. W mojej opinii wprowadzenie innych rozwiązań może tylko zakłócić tak dobrze nadzorowany przez organizatorów przewozów proces.

Prawdziwe wyzwanie jest inne. Tor kolejowy to droga, o którą zabiega wielu przewoźników kolejowych i jego przepustowość staje się ograniczona. Dlatego konieczne jest pozycjonowanie poszczególnych uczestników na tej drodze. Szczególnie zwracam uwagę na przedziały doby, które winny być zagwarantowane dla przewoźników regionalnych, którzy w tzw. szczycie przewozowym dowożą pasażerów w regionie do szkoły i pracy. Kierunek podejmowanych przez zarządcę infrastruktury inwestycji winien uwzględniać wnioski przewoźników, którzy pomimo wykonywanych wielu działań nie mogą zaspokoić oczekiwań klientów. Tym przykładem niech będzie wnioskowana przez nas wielokrotnie elektryfikacja linii kolejowych jednotorowych. W przypadku Wielkopolski to linia 356 Poznań Wschód-Wągrowiec oraz 357 Luboń-Wolsztyn.

Jak zmieniają się oczekiwania pasażerów i które z nich są dziś najtrudniejsze do spełnienia? + 10. Czy widzi Pan realne zagrożenia dla dalszego rozwoju Kolei Wielkopolskich w najbliższej perspektywie?

Klienci regionalnych przewoźników samorządowych otrzymują ciekawą ofertę, niemniej z roku na rok te oczekiwania rosną. Jeśli pasażer pozostawi swój pojazd samochodowy przy malej stacji/przystanku to poza dojazdem do pracy, chciałby również skorzystać z pociągu na dojazd do miejsca docelowego w innej porze i okolicznościach, jednak aktualna oferta połączeń nie jest tak szeroka. Poza przepustowością linii/węzła kolejowego istnieją ograniczenia finansowe dla realizacji przewozów poza szczytem. Klienci coraz częściej jednak poszukują oferty na przewozy w sobotę czy niedzielę i o tym również dyskutujemy z Organizatorem przewozów. Jak zaznaczyłem wcześniej, wzrasta zainteresowanie przewozami na liniach niezelektryfikowanych jednotorowych i nasi klienci oczekują większej liczby pociągów i większej liczby miejsc w pojazdach.

Dodaj komentarz