Aktualności Inwestycje Raport z Polski Tramwaje Wywiady

Olsztyn: Do maja po dwa tramwaje miesięcznie [WYWIAD]

– Rozbudowa tramwajowej infrastruktury to obecnie najważniejsze i najbardziej skomplikowane zadanie do wykonania w bieżącym roku – mówi Piotr Grzymowicz, Prezydent Olsztyna. W rozmowie pytamy o sytuację olsztyńskich tramwajów, inwestycje szynowe oraz o współpracę z turecką firmą Durmazlar.

Mija rok od dostarczenia do Olsztyna pierwszego tramwaju Panorama. Z powodu pandemii kolejny pojazd przyjechał dopiero w listopadzie. Kiedy Panoramy wyjadą na tory?

Sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, zaskoczyła chyba wszystkich. Rzeczywiście, pandemia zachwiała nie tylko produkcją, ale i dostawami nowych pojazdów dla naszego miasta. Na szczęście, wszystko w naszym przypadku wraca na ustalone tory. Aż do maja co miesiąc mają przyjeżdżać do nas po dwa tramwaje, w sumie będziemy mieć 12 nowych pojazdów.

Pierwszy z nich, który przyjechał niemal rok temu, pomyślnie przeszedł homologację. Cały proces odbywał się zresztą w Olsztynie, więc niejako mieliśmy już próbę generalną. W grudniu natomiast zaczęliśmy odbiory techniczne nowych pojazdów. Polegają m.in. na pomiarach obciążenia osi, zużycia energii, jest sprawdzana komunikacja radiowa i system informacji pasażerskiej. Nie brakuje też jazd testowych i szkoleń motorniczych. Ale są też pewne elementy techniczne, co do których mamy wątpliwości. Dlatego oczekujemy od naszego tureckiego partnera wyjaśnień oraz działań, zmierzających do jak najszybszego i skutecznego rozwiązania zauważonych problemów, abyśmy mogli korzystać z zamówionego sprzętu.

Tak jak Pan wspomniał, ostatni z 12 pojazdów ma być dostarczony w maju 2021 roku. Czy mimo pandemii data ta jest aktualna?

Centrum Olsztyna

Trudno to ostatecznie przesądzać. Dziś nic nie wskazuje na to, żeby ten termin miał się ponownie przesunąć, ale przez pandemię żyjemy w czasach, których permanentną cechą jest zmienność. Jak wspomniałem, pierwszy tramwaj dotarł do nas niemal rok temu. Jednak pandemiczna sytuacja zmusiła naszych tureckich partnerów do zamknięcia fabryki w Bursie i wstrzymania prac nad Panoramami dla Olsztyna.

W związku z tym musieliśmy też podpisać odpowiedni aneks do umowy. Ta sytuacja nie stanowi obecnie dużego problemu, szczególnie, że z różnych względów przesunęły się także terminy budowy trakcji. Wierzę, że teraz nowe tramwaje będą do nas trafiać regularnie.

Czy miasto planuje zamówienie kolejnych?

Umowa z Durmazlarem daje nam taką opcję. W podstawowym, przyjętym przez nas rozwiązaniu, zamówiliśmy 12 tramwajów. Jednak otworzyliśmy sobie furtkę, by w miarę finansowych możliwości oraz zapotrzebowania na tabor zamówić kolejnych 12 pojazdów z Bursy.

Jak ocenia Pan dostarczony do Olsztyna tabor i współpracę z wykonawcą?

Wiemy, że Durmazlar to solidna firma, z której pojazdów korzysta wiele tureckich miast. Używa zresztą podzespołów powszechnie stosowanych w europejskich tramwajach, stąd uważam, że pojazdy poradzą sobie na naszych torach i będą dobrze służyć mieszkańcom Olsztyna oraz gościom odwiedzającym nasze miasto.

Wykonawca jest otwarty na współpracę, mamy z przedstawicielami firmy dobry kontakt. Myślę, że już wkrótce, po zakończeniu odbiorów technicznych, pasażerowie sami będą mogli przekonać się, że wybór tego dostawcy nie był błędem.

Jak powrót tramwajów zmienił Olsztyn? Czy to była dobra decyzja?

Tramwaje wróciły do naszego miasta po 50-letniej przerwie. To była ważna decyzja, która zdecydowanie odmieniła Olsztyn. Bo trzeba pamiętać, że na tę inwestycję, którą zakończyliśmy w 2015 roku, składała się nie tylko budowa trakcji czy kupno tramwajów. Przemodelowaliśmy także spore obszary miasta, starając się zmienić podejście do kwestii transportowych tak, by – zgodnie z europejskimi trendami – preferować komunikację zbiorową, by zachęcać mieszkańców do korzystania z autobusów i tramwajów.

Przy okazji realizacji pierwszego etapu tej inwestycji diametralnie zmieniła się publiczna przestrzeń śródmieścia. To teraz reprezentacyjny obszar, przyjazny pieszym, rowerzystom, z większą ilością zieleni. Jednocześnie uruchomiliśmy na naszych skrzyżowaniach system inteligentnego sterowania ruchem (ITS), dzięki któremu możemy preferować komunikację miejską, dając jej pierwszeństwo przejazdu.

UWAŻAM, ŻE DECYZJA O REAKTYWACJI TRAMWAJÓW BYŁA ZE WSZECH MIAR SŁUSZNA. POTWIERDZENIE TEGO DOSTALIŚMY NIEDŁUGO PO URUCHOMIENIU TEGO ŚRODKA TRANSPORTU

Na wielu przystankach pojawiły się tablice informacyjne o odjazdach, rozkład jazdy można sprawdzić w telefonie. Mamy nowoczesne biletomaty, zarówno stacjonarne, na przystankach, jak i mobilne, w tramwajach i autobusach. Przebudowaliśmy też kilometry podziemnych, często już wiekowych sieci. Tego oczywiście nie widać, ale to także niezwykle istotne, zapewniające bowiem bezpieczeństwo mieszkańcom.

URUCHOMILIŚMY NA NASZYCH SKRZYŻOWANIACH SYSTEM INTELIGENTNEGO STEROWANIA RUCHEM (ITS), DZIĘKI KTÓREMU MOŻEMY PREFEROWAĆ KOMUNIKACJĘ MIEJSKĄ, DAJĄC JEJ PIERWSZEŃSTWO PRZEJAZDU

Uważam, że decyzja o reaktywacji tramwajów była ze wszech miar słuszna. Potwierdzenie tego dostaliśmy niedługo po uruchomieniu tego środka transportu. Zapytaliśmy mieszkańców Olsztyna, jak oceniają jego funkcjonowanie. Ogromna większość była pozytywnie nastawiona do tramwaju, a największe uznanie wyrażały osoby mieszkające w pobliżu linii tramwajowej.

Zareagowali także deweloperzy. Wzdłuż tramwajowej trasy zaczęły rosnąć nowe osiedla. Podobne zainteresowanie obserwujemy zresztą teraz – bloki powstają lub wkrótce będą budowane w pobliżu zaprojektowanej trasy, której budowę niedługo rozpoczniemy.

Kiedy? Jak długo na tę inwestycję olsztynianie będą musieli czekać?

Zgodnie z zapisami konkursowymi, wykonawca od podpisania umowy będzie miał 26 miesięcy na zrealizowanie tej inwestycji. Terminy nam się nieco przedłużyły, bo sprawą musiała zająć się, i to dwukrotnie, Krajowa Izba Odwoławcza, gdyż uczestnicy przetargu dwa razy wnioskowali o unieważnienie naszej decyzji o wyborze wykonawcy. Za pierwszym razem KIO poparła stanowisko skarżącego i wykluczyła z postępowania jedną z firm, tę, która złożyła najkorzystniejszą ofertę. Za drugim razem uznała nasze stanowisko i potwierdziła wybór.

Teraz postępowanie sprawdza prezes Urzędu Zamówień Publicznych. Ma miesiąc na wydanie postanowienia. Uważam, że na podpisanie umowy będziemy musieli poczekać jeszcze około kwartału.

Z jakich źródeł miasto pozyska środki na drugi etap budowy trakcji tramwajowej w Olsztynie?

Jak już wielokrotnie mówiłem przy różnych okazjach, ogromną część inwestycji sfinansuje Unia Europejska. Ze wspólnotowego budżetu na budowę trakcji szynowej dostaliśmy 85-procentowe dofinansowanie. Ponad 365 mln złotych to pieniądze z Programu Operacyjnego Polski Wschodniej. Do tego „deszczówka” z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko – ponad 20 mln złotych dofinansowania oraz na oświetlenie z Regionalnego Programu Operacyjnego – niemal 3,1 mln złotych dofinansowania. Reszta to wkład nasz i prace, jakie wykonają nasze spółki, m.in. ciepłownicza i wodociągowa, we własnym zakresie.

Szacunkowe, kwalifikowane koszty inwestycji wynoszą ponad 429 mln złotych. A całość to niemal 530 mln złotych.

Czy w 2021 roku będą jeszcze realizowane jakieś inne zadania tramwajowe?

Rozbudowa tramwajowej infrastruktury to obecnie najważniejsze i najbardziej skomplikowane zadanie do wykonania w bieżącym roku. Włożyliśmy w przygotowanie tego projektu mnóstwo energii, a przed nami ogrom pracy. Dlatego to na nim koncentrujemy całą naszą uwagę.

Artykuł pojawi się także w najnowszym wydaniu “Raportu Tramwajowego”. Wkrótce oddamy go w Wasze ręce!

Reklama