Tramwaje Wydarzenia

Znamy przyczynę nietypowego awaryjnego hamowania tramwaju MPK Wrocław

Eksperci MPK oraz biegły sądowy zbadali przyczynę awaryjnego hamowania tramwaju Moderus Beta na ul. Lotniczej, do którego doszło 11 października. Powodem gwałtownego zatrzymania pojazdu było puszczenie zadajnika przez motorniczego.

Fot. Jakub Pietrasiak / ilustracyjne
Fot. Jakub Pietrasiak / ilustracyjne

Biegły sądowy oraz eksperci MPK zbadali zapisy z tego kursu oraz przejrzeli monitoring. Na podstawie zebranych danych ustalili, że w trakcie feralnego kursu motorniczy puścił zadajnik podczas rozruchu, co spowodowało jego przejście w pozycję hamowania awaryjnego.

Błędem motorniczego było dopuszczenie do przewozu jednocześnie wózka inwalidzkiego i dwóch wózków dziecięcych. W tramwaju jest jedno miejsce służącego do bezpiecznego podróżowania inwalidy lub dziecka w wózku. Motorniczy pracujący w MPK na 1/8 etatu został zwolniony.

Dla MPK kwestia bezpieczeństwa jest priorytetem najwyższej wagi, dlatego przewoźnik podjął działania, które mają wykluczyć nawet znikome prawdopodobieństwo wystąpienia takich zdarzeń w przyszłości. Zadajnik został wymontowany i przekazany producentowi. Przedstawiciele MPK pojechali wczoraj do Poznania wyjaśniać sprawę. Modertrans Poznań dokona ekspertyzy urządzenia.

Motorniczowie otrzymali instrukcję, aby we wszystkich tramwajach Modertransu nie puszczać zadajnika podczas rozruchu pojazdu. Dodatkowo we wszystkich pojazdach urządzenia te przejdą przegląd.