Mogłoby się wydawać, że zwiększy to prawdopodobieństwo modernizacji całej trasy z Białegostoku do Ełku. Przypomnijmy, że zamówienie podstawowe nie obejmuje odcinka Knyszyn – Mońki – Osowiec, którego długość odpowiada ok. 28% całego ciągu pomiędzy stolicą Podlasia a Ełkiem. Można zakładać, że PKP PLK zdecydowały się na takie rozwiązanie, aby przyspieszyć realizację opóźnionej inwestycji nawet w sytuacji, w której oferty byłyby drogie. Przypomnijmy, że zarządca infrastruktury kolejowej zakładał, że na całą inwestycję wyda ok. 6 mld zł, zaś przewidywaną wartość zamówienia podstawowego określono na 3,78 mld zł. Tymczasem konsorcjum pod przewodnictwem Track Tec Construction wyceniło realizację całego zadania na 5,22 mld zł. Trzeba jednak pamiętać, że wyrok KIO może być wciąż zaskarżone Budimex i PORR.
Perspektywa rozpoczęcia prac coraz dalsza?
Musimy tu także przypomnieć, że po poprzednim wyroku KIO Mirbud i Torpol zdecydowały się na złożenie wniosku do sądu o zabezpieczenie roszczeń, czyli o zablokowanie zawarcia umowy z wykonawcą przed uprawomocnieniem się wyroku sądu w kwestii odwołania od wyroku KIO. Sytuacja jest zatem bardzo skomplikowana – jako że walka o zamówienie jest zacięta, perspektywa rozpoczęcia prac raczej się oddala zamiast zbliżać. Jeżeli jednak udałoby się zawrzeć umowę z wykonawcą, na trasie z Białegostoku do Ełku nastąpi rewolucja. Oprócz budowy drugiego toru i podwyższenia maksymalnej prędkości szlakowej do 200 km/h zaplanowano m.in. budowę bezkolizyjnych skrzyżowań czy wdrożenie systemu sygnalizacji kabinowej ETCS L2.
Zakres inwestycji obejmuje także budowę nowych przystanków osobowych Dziękonie i Ciemnoszyje, przy czym pierwszy spośród wyżej wymienionych zastąpiłby zakwalifikowany do likwidacji p.o. Czechowizna. Założono również zmianę lokalizacji p.o. Białystok Bacieczki, Fasty i Borsukówka oraz stacji kolejowej Białystok Starosielce, a także przebudowę posterunku odgałęźnego Dobrzyniewo Duże na stację kolejową. Dodajmy, że po modernizacji pociągi towarowe o maksymalnej długości 750 metrów będą mogły pokonać trasę z prędkością 120 km/h. Co ciekawe, zakładany czas przejazdu pociągów pasażerskich nie jest zbyt imponujący – ma wynosić 55 minut, co na 103-kilometrowej trasie przekłada się na nieszczególnie wysoką prędkość handlową rzędu 112-113 km/h.





