Aktualności

EvoTop 295 czyli jak skutecznie zniechęcać grafficiarzy

Złożona w harmonijkę wiata nadaje się tylko do wymiany. Tak samo jak powyginane słupki przystankowe. Bywają dni, że po dewastacjach trzeba wstawić na przystankach kilka nowych szyb. Na wyczyszczonych pociągach pojawia się nowe graffiti. Wyrywane są kasowniki, niszczone siedzenia, karykaturalne rysunki, bohomazy i niecenzuralne teksty we wnętrzach wagonów. Na usuwanie skutków dewastacji wydaje się rocznie grube miliony złotych. Po każdej akcji-dewastacji producenci pociągów i konserwatorzy starają się dokumentować zniszczenia, liczą straty, żyją dalej. Oto smutna strona polskiego wandalizmu.

Graffiti – niechciana sztuk uliczna. W naszym artykule zajmiemy się najczęściej spotykanym w ostatnim czasie przejawem sztuki w przestrzeni publicznej, mianowicie graffiti kolejowym, uznawanym za szczególny akt wandalizmu, który z całą pewnością nie stanowi sztuki malarskiej. Wandalizm w postaci niechcianych rysunków graffiti, niejednokrotnie zajmujących znaczne powierzchnie wagonów, przysparza coraz więcej zmartwień i problemów producentom pociągów oraz zakładom odpowiedzialnym za konserwację i utrzymanie ruchu, obiektów oraz całej infrastruktury kolejowej.

Walka wciąż trwa Firma Lankwitzer Lackfabrik, jako wiodący niemiecki producent lakierów przemysłowych dla branży kolejowej, proponuje zastosowanie innowacyjnych powłok antygraffiti, które zostały sklasyfikowane według miejsc powstawania zabrudzeń wewnątrz i na zewnątrz pojazdów. Dzięki zastosowaniu powłok ochronnych firmy Lankwitzer, usuwanie graffiti jest łatwiejsze, i co ważniejsze, operacje usuwania tego typu zabrudzeń można przeprowadzić wielokrotnie bez utraty efektu dekoracyjnego malatury. Zmywanie graffiti z powierzchni niezabezpieczonych EvoTop 295 przynosi pewne efekty, lecz może być stosowane jako działanie doraźne, ponieważ wpływa destrukcyjnie na malaturę.