Pasażer Raport z Polski Wydarzenia

Mija 9 lat od katastrofy kolejowej pod Szczekocinami [FILM]

Mija dziewięć lat od jednej z największych katastrof kolejowych w Polsce. Dokładnie 3 marca 2012 r., chwilę przed godziną 21.00 we wsi Chałupki k. Szczekocin doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów. W wypadku zginęło 16 osób, a ponad 150 zostało rannych. Za zdarzenie przed sądem odpowiedziało dwoje dyżurnych ruchu.

Fot. Wojciech Janaczek / wikimedia commons

Zdarzenie miało miejsce w Chałupkach, na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w stronę Krakowa. Na jednym torze, naprzeciwko siebie znalazły się dwa pociągi pasażerskie – TLK „Brzechwa” relacji Przemyśl – Warszawa oraz Interregio „Jan Matejko”, jadący z Warszawy do Krakowa.

Pociąg Interregio wjechał na tor, po którym jechał z naprzeciwka skład TLK. Doszło do zderzenia. Pierwsi na miejscu wypadku byli okoliczni mieszkańcy i to oni rozpoczęli akcję ratunkową. Po kilku minutach dołączyli ratownicy medyczni, strażacy, policjanci oraz przedstawiciele kolei.

Straty po katastrofie oszacowano na 19 mln zł.

fot. Wojciech Janaczek / wikimedia commons

Akcja poszukiwawcza trwała dwa dni. Na miejscu katastrofy był obecny ówczesny premier Donald Tusk oraz ministrowie. Prezydent Bronisław Komorowski ogłosił dwudniową żałobę narodową.

Wyjaśnianiem przyczyn i okoliczności zdarzenia zajęła się prokuratora. Według jej ustaleń do wypadku przyczyniły się błędy dwojga dyżurnych ruchu z posterunków ze Sprowa i Starzyny. To oni skierowali dwa pociągi na jeden tor. Przed sądem odpowiadali za nieumyślne sprowadzenie katastrofy kolejowej oraz za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji kolejowej. Zostali skazani na kary 4 lat oraz 2,5 roku więzienia. Po apelacji wniesionej przez prokuratora sąd podwyższył wyrok do 6 lat i 3,5 roku pozbawienia wolności.

Reklama