global Pasażer

Niemcy chcą biletu za 9 euro na stałe

Bilet za 9 euro to projekt w Niemczech, który ma zachęcić mieszkańców do podróży komunikacją miejską i pociągami regionalnymi. Można z niego korzystać jeszcze w lipcu i sierpniu. Nasuwa się jednak pytanie, czy kolej jest przygotowana na utrudnienia związane z wysokim zainteresowaniem promocją.

Chaos na niemieckich dworcach kolejowych

Przed początkiem obowiązywania biletu za 9 euro kupiło go już 7 mln osób. W samym Berlinie w cztery pierwsze dni trwania promocji sprzedano 930 tys. biletów. Po dwóch tygodniach liczba osób posiadających promocyjny bilet wzrosła do 16 mln.

W pierwszy weekend czerwca Niemcy licznie wyruszyli w podróże pociągiem. Operatorzy odnotowali podczas tego weekendu 700 informacji o przepełnionych pociągach. Największy chaos miał miejsce w Berlinie i Kolonii, gdzie pasażerowie z rowerami nie zostali wpuszczeni na niektóre linie, a perony na dużych dworcach były zamykane z uwagi na przepełnienie. Głównym celem podróży były miejsca atrakcyjne turystycznie, np. Morze Bałtyckie. Wysokie natężenie ruchu skutkowało prośbami do pasażerów o wysiadanie z zatłoczonych pociągów. Taka sytuacja miała miejsce w pociągach kursujących m.in. do Stralsundu i Rostocku. Pomimo wsparcia policji pracownicy kolei często zostawali po godzinach i musieli działać pod presją.

Koniec eksperymentu kolejowego. Co dalej z biletem za 9 euro?

Promocja z korzyściami dla podróżnych

Posiadacze biletu za 9 euro mogą podróżować w drugiej klasie takimi środkami transportu jak autobusy, tramwaje, pociągi, metra, pociągi podmiejskie oraz komunikacją lokalną i regionalną w całych Niemczech. Ta oferta jest korzystna dla wszystkich mieszkańców – każdy może nabyć bilet. Osoby, które mają już wcześniej zakupione bilety okresowe otrzymają zwrot różnicy w kosztach między posiadanym biletem a biletem za 9 euro. Standardowe ceny biletów za przejazdy w Niemczech są zależne od strefy taryfowej i rodzaju biletu.

Przykładowo, pojedynczy normalny bilet jednorazowy w komunikacji miejskiej w strefie AB kosztuje 3 euro, a ulgowy 1,90 euro. Pasażerowie chcący podróżować komunikacją miejską przez dobę muszą zapłacić 8,80 euro za pojedynczy normalny bilet jednorazowy. Bilet uwzględniający ulgę to koszt 5,60 euro. Bilet miesięczny w strefie AB kosztuje 86 euro, a w strefie ABC – 107 euro. Promocyjne bilety, które obowiązują jeszcze przez dwa miesiące, z pewnością przyczynią się do zmniejszenia kosztów mieszkańców. Projekt wyniesie państwo ok. 2,5 mld euro.

Koleje pomagają w walce z klimatem

Celem projektu jest zachęta do odstawienia samochodu i zdecydowania się na skorzystanie z takich środków transportu jak pociągi, autobusy, metro i tramwaje. Pod uwagę bierze się głównie względy klimatyczne – pociąg jest najmniej emisyjnym środkiem transportu. Kierowcy szukają również alternatywy dla samochodów ze względu na rosnące ceny paliwa.

– Biorąc pod uwagę gwałtowny wzrost cen energii, chcemy odciążyć społeczeństwo, oferując znacznie tańszy bilet na transport publiczny i przyczynić się do oszczędności energii w dłuższej perspektywie” – mówi Volker Wissing, niemiecki minister ds. cyfryzacji i transportu.