Analizy Pasażer

RegioJet w Polsce. Co poszło nie tak?

Trudno jednak o pozytywny odbiór komfortowych, dobrze wyciszonych wagonów w sytuacji, gdy wykładziny bywają brudne, a po otwarciu śmietniczków zamiast folii widzimy brud, zaś na panelach – liczne zadrapania (problemy te dotyczyły zwłaszcza najbardziej wyeksploatowanych wagonów przedziałowych klasy Standard). W wielu składach czeskiego przewoźnika często nie działały także drzwi wejściowe do niektórych wagonów. Dziwi zatem fakt, że RegioJet przed wejściem na nowy rynek nie zdecydował się na choćby pobieżny lifting taboru. Widać także bardzo wyraźnie, jak mocno działalność utrudnia brak zaplecza utrzymaniowego. Spółka była wprawdzie zainteresowana przejęciem obiektu PKP Cargo na Targówku w Warszawie, jednak rozpoczęła działania w tym kierunku dopiero pod koniec ubiegłego roku i było jasne, że nawet w przypadku finalizacji transakcji jego dostosowanie do potrzeb przewoźnika pasażerskiego zajmie sporo czasu.

Nagła rezygnacja RegioJet z części zamówionych tras

Dodatkowo do dziś w dokumentach taryfowych i menu w aplikacji mobilnej roi się od kuriozalnych błędów językowych, wynikających z tłumaczenia maszynowego bardzo niskiej jakości. Nazwa piwa Holba Šerák 11 Lehký ležák (pol. lekki lager) została przetłumaczona na język polski jako… “Holba Sherak 11 lekkich łóżek”. Z opisu taryfy na rynek polski możemy natomiast dowiedzieć się, że “kłamstwo = taryfa Łóżko Kobiety”. Takie praktyki z jednej strony mogą wzbudzać zrozumiałe rozbawienie, z drugiej strony odbierają spółce powagę i wiarygodność. Czy tak kosztowne byłoby zatrudnienie tłumacza, który dokonałby choćby korekty treści przetłumaczonych przez słaby system tłumaczenia maszynowego? Stawiamy dolary przeciwko orzechom, że w skali wszystkich kosztów operacyjnych ponoszonych przez RegioJet byłby to wręcz pomijalny, zupełnie nieodczuwalny wydatek.

UTK: RegioJet naruszył zbiorowe interesy pasażerów

Marzec – nowe otwarcie?

Z początkiem marca RegioJet uruchomił kolejne 4 pary pociągów z Warszawy do Poznania, rozpoczynając tym samym realizację zakładanej oferty przewozowej na tej trasie w pełnym zakresie. Jak udało nam się dowiedzieć od naszych rozmówców z RegioJet, którzy poprosili o anonimowość, marzec miał być także miesiącem, w którym 4-wagonowe zestawienia pociągów zaczną być sukcesywnie wydłużane. Tak się jednak nie stało. Aby uruchomić dodatkowe pociągi do Poznania, RegioJet czasowo skrócił większość składów do zaledwie… 3 wagonów.. Choć w kolejnych tygodniach zaczęto stopniowo powracać do zestawień 4-wagonowych, także w tym przypadku trudno mówić o jakichkolwiek szansach na efektywność ekonomiczną przewozów. Z uwagi na wysoki udział kosztów stałych, który charakteryzuje branżę kolejową, w zasadzie niemożliwe jest rentowne prowadzenie działalności w ten sposób.

Trzeba jednak przyznać, że w marcu RegioJetowi w Polsce po trudnych początkach udało się w końcu w jakiejś mierze okrzepnąć. Pociągi czeskiego przewoźnika jeżdżą dziś w większości przypadków punktualnie. Bardzo poprawiła się także czystość i dostępność toalet. Coraz rzadziej dochodzi także do wyłączeń drzwi wejściowych do wagonów, a w większości pociągów dostępne są już niemal wszystkie posiłki i napoje, w tym piwo. Przełożyło się to na sukcesywny wzrost frekwencji w pociągach na kierunku poznańskim. Z drugiej strony pod koniec marca na kierunkach krakowskim i trójmiejskim doszło do nieoczekiwanej, radykalnej podwyżki cen biletów, o której informowaliśmy na naszych łamach. W przypadku większości kursów poskutkowała ona istnym tąpnięciem sprzedaży. Równie nieoczekiwanie, bo w dniu 8 kwietnia, RegioJet wstrzymał sprzedaż na wszystkich trasach krajowych w Polsce, by dzień później ogłosić zaprzestanie działalności z dniem 4 maja.

Dodaj komentarz