Tabor Wywiady

Alstom TrainScanner – predykcja w praktyce [WYWIAD]

Na Olszynce Grochowskiej znajduje się jedno z najbardziej zaawansowanych i innowacyjnych narzędzi umożliwiających dynamiczne utrzymanie pojazdów kolejowych – TrainScanner. Sebastian Kałuża, kierownik industrializacji Alstom w Warszawie i projektu budowy tego urządzenia zaprezentował nam jego działanie i możliwości w zakresie przeglądów predykcyjnych.   

Na początku może Pan powiedzieć w wielkim uproszczeniu – czym jest TrainScanner?

TrainScanner to zaawansowane urządzenie pomiarowe z wbudowanymi kamerami i laserami, które wykorzystują metodę triangulacji optycznej do śledzenia pomiarów. Podsystemy współgrają ze sobą, badają zewnętrzne elementy pociągu – mierzą elementy zużywające się oraz monitorują integralność zewnętrznych obszarów składu. Sprawdzają w porównaniu do pierwowzoru pociągu czy są jakieś odchylenia lub braki. Podsumowując – TrainScanner to wiata diagnostyczna z wbudowanymi skanerami 3D.

Jakie podzespoły są szczególnie sprawdzane?

Najbardziej rozwinięty i rozbudowany system w TrainScannerze służy do badania odbieraków prądu, a szczególnie ich nakładek węglowych. Na podstawie skanu otrzymujemy chmurę punktów, czyli model 3D nakładki pantografu. Możemy nim manipulować, obracać i mierzyć odległości już w samym systemie. Pozwala to wychwycić wszelkie mikropęknięcie i wyszczerbienia. Używamy dwa rodzaje nakładek – zimowe i letnie, a system rozpoznaje, jakie są aktualnie używane i na tej podstawie algorytmy obliczają zużycie w zależności od ich rodzaju. Tak samo bada pantograf zarówno podniesiony, jak i opuszczony w trakcie przejazdu. Skaner robi też zdjęcia 2D High Definition samego obszaru pantografu, czyli np. izolatorów, przewodów, uziemień. System służący do badania nakładki węglowej jest najbardziej zaawansowany, ponieważ jest to krytyczny podzespół w pociągu. Jej uszkodzenie w postaci pęknięcia czy przepalenia powoduje zatrzymanie pociągu na trasie.